Piłkarz Chelsea przeprosił za skandal. UEFA bada sprawę

Jan Broda

Autor:Jan Broda

12 marca 2026, 18:51 • 3 min czytania 5

Reklama
Piłkarz Chelsea przeprosił za skandal. UEFA bada sprawę

Bycie chłopcem od podawania piłek w meczach z udziałem Chelsea to wcale nie jest łatwa, przyjemna i bezstresowa robota. W przeszłości występujący dla The Blues Eden Hazard skopał młodego podawacza futbolówki, a teraz w jego ślady poszedł Pedro Neto, który podczas spotkania z PSG w Lidze Mistrzów (2:5) bezpardonowo odepchnął Bogu ducha winnego ball boy’a. Portugalczyk przeprosił za swoje zachowanie, ale nie ujdzie mu to na sucho, bo sprawą zajęła się Komisja Dyscyplinarna UEFA. 

Pedro Neto zdecydowanie inaczej wyobrażał sobie ostatni mecz z Paris Saint-Germain w 1/8 finału Ligi Mistrzów – zarówno drużynowo, jak i indywidualnie. Portugalski napastnik zaliczył wprawdzie asystę, jednak – nawiązując do Mariusza Pudzianowskiego – to i tak nic nie dało, bo Chelsea przegrała na Parc des Princes aż 2:5 i jest praktycznie jedną nogą poza Champions League.

Jakby tego było mało, podanie Neto przy trafieniu Enzo Fernandeza bynajmniej nie było jego najbardziej popisową akcją w tym spotkaniu. W pewnym momencie, gdy futbolówka wyszła poza linię boczną, 26-latek chciał jak najszybciej wznowić grę wyrzutem z autu i nie zamierzał poczekać, aż piłkę poda mu odpowiedzialny za to chłopiec. Niecierpliwy Neto postanowił więc go odepchnąć.

Całe zajście zarejestrowały kamery.

Reklama

Piłkarz Chelsea odepchnął chłopca od podawania piłek. Sprawą zajęła się UEFA

Co zaskakujące, sytuacja musiała za to umknąć arbitrom, w tym sędziemu głównemu Hernandezowi Hernandezowi, bo ten nie ukarał napastnika Chelsea nawet żółtą kartką za, delikatnie rzecz ujmując, niesportowe zachowanie. Sam zainteresowany poczuł się natomiast winny, bo po meczu naszła go refleksja i publicznie wyraził skruchę.

Przegrywaliśmy i przez meczowe nerwy chciałem szybko zabrać piłkę, więc go lekko popchnąłem. Nie jestem taki na co dzień, to była kwestia chwili i chciałem przeprosić. Dałem mu swoją koszulkę. Bardzo żałuję tego, co się stało – przyznał Neto.

Reklama

Przeprosiny mogą okazać się niewystarczające, bo sprawą zajęła się właśnie Komisja Dyscyplinarna UEFA.

Wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko zawodnikowi Chelsea, Pedro Lombie Neto, za niesportowe zachowanie, zgodnie z artykułem 15 ust. 1 lit. a pkt v Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA. Organy dyscyplinarne UEFA ogłoszą swoją decyzję w najkrótszym możliwym terminie – czytamy w oficjalnym komunikacie europejskiej federacji piłkarskiej.

Neto grożą teraz surowe konsekwencje, w tym kara finansowa oraz dyskwalifikacja na jeden lub więcej meczów w rozgrywkach pod egidą UEFA. Wykluczenie Portugalczyka zdecydowanie utrudniłoby Chelsea odrobienie trójbramkowej straty w rewanżu.

Poszkodowany chłopiec natomiast może po cichu liczyć na… świetlaną przyszłość. To właśnie przypadek Charliego Morgana, który w 2013 roku został skopany przez Edena Hazarda w meczu Pucharu Ligi Angielskiej ze Swansea, a dziesięć lat później – jak podawały brytyjskie media – został milionerem, dorabiając się fortuny na firmie produkującej wódkę. Jego majątek jest wyceniany na około 40 milionów funtów.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Liga Mistrzów