Szpital na Bernabeu. Plaga kontuzji nawiedziła Real

Jan Broda

Autor:Jan Broda

10 marca 2026, 16:28 • 3 min czytania 3

Reklama
Szpital na Bernabeu. Plaga kontuzji nawiedziła Real

W Madrycie są 42 szpitale. Gdyby jednak zliczyć wszystkich kontuzjowanych piłkarzy w Realu Madryt, okazałoby się, że na Santiago Bernabeu otwarto kolejną placówkę medyczną. I to, w dodatku, z nie najlepszym personelem. Aż ośmiu zawodników w szeregach Królewskich zmaga się z problemami zdrowotnymi. 

Z listy nieobecnych niemalże można byłoby ułożyć jedenastkę, która biłaby się o największe trofea. Na jej szczycie znajduje się Kylian Mbappe (skręcone lewe kolano), a grono uzupełniają Jude Bellingham (uraz mięśnia półścięgnistego), Eduardo Camavinga (ból zęba), Rodrygo (zerwane więzadła krzyżowe), Eder Militao (zerwanie mięśnia dwugłowego z uszkodzeniem ścięgna), Dani Ceballos (uraz mięśnia płaszczkowatego), Alvaro Carreras (kontuzja mięśnia brzuchatego łydki) i David Alaba (uraz łydki).

Epidemia problemów zdrowotnych nawiedziła Real w najgorszym możliwym momencie. Sezon w LaLiga wkracza w decydującą fazę, tymczasem Królewscy tracą do pierwszej w tabeli FC Barcelony cztery punkty i muszą radzić sobie bez największych gwiazd. Jakby tego było mało, madrytczycy lada moment zmierzą się w 1/8 finału Ligi Mistrzów z rzecz jasna Manchesterem City.

Choć Arbeloa na ławce trenerskiej raczej rozczarowuje, niż zachwyca, trzeba obiektywnie przyznać, że mnożące się niczym grzyby po deszczu kontuzje z pewnością nie ułatwiają mu zadania. W stolicy Hiszpanii nie brakuje krytycznych głosów pod adresem sztabu medycznego. Jak opisuje Marca, piłkarze są niezadowoleni z pracy klubowych lekarzy, którzy zamiast pomagać – utrudniają powrót do zdrowia.

Reklama

Szpital na Bernabeu. Plaga kontuzji nawiedziła Real

Szczególnym echem odbiła się sprawa Kyliana Mbappe. Francuz nieprzerwanie od grudnia zmaga się z kontuzją kolana. Mimo to, gwiazdor Realu grał z niedoleczoną kontuzją, aż wreszcie organizm odmówił posłuszeństwa. Wreszcie, sfrustrowany opieką medyczną w klubie, postanowił poszukać rozwiązania na własną rękę i wyjechał do Francji, gdzie przeszedł konsultację z tamtejszymi ortopedami, by zasięgnąć niezależnej opinii lekarskiej. Więcej o przypadku Mbappe możecie przeczytać TUTAJ.

Zresztą, nie on jedyny, bo w podróż do swojej ojczyzny udał się również Bellingham, który – podobnie jak Mbappe – zdecydował się na zasięgnięcie drugiej diagnozy. Ich wyjazdy są powszechnie traktowane jako wotum nieufności wobec klubowych medyków Realu. 

Zdaniem hiszpańskich mediów, problem leży głębiej, sięgając sposobu zarządzania kadrą. – Poza każdą konkretną kontuzją sytuacja wskazuje na problem strukturalny. Klubowi nie udaje się wdrożyć skutecznego protokołu zapobiegania urazom, a liczba kontuzji mięśniowych wciąż jest bardzo wysoka. W ciągu ostatnich dwóch lat w dziale przygotowania fizycznego dochodziło ponadto do ciągłych zmian trenerów przygotowania motorycznego i osób odpowiedzialnych za opiekę medyczną, co świadczy o problemach w tym obszarze. Obecnie odpowiedzialni są Mihic (szef służb medycznych) oraz Pintus (trener przygotowania fizycznego) — specjaliści, których jeszcze niedawno odsunięto właśnie z powodu problemów fizycznych zespołu – opisuje Marca.

Pojawiają się również wątpliwości dotyczące procesów readaptacji i powrotu do rywalizacji. Nawroty kontuzji oraz rekonwalescencje trwające dłużej, niż przewidywano, sugerują, że obecny system pracy nie jest tak skuteczny, jak powinien – czytamy dalej.

Reklama

Trudno się nie zgodzić. Real ostatnimi czasy bardziej niż klub piłkarski, przypomina klinikę leczenia dla profesjonalnych zawodników. Ze wszystkimi tego konsekwencjami na płaszczyźnie sportowej.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

La Liga

Laporta o Xavim: „Z nim nadal byśmy przegrywali”

Jan Broda
1
Laporta o Xavim: „Z nim nadal byśmy przegrywali”
La Liga

Xavi oskarża Laportę. „To on zablokował transfer Messiego”

Jan Broda
7
Xavi oskarża Laportę. „To on zablokował transfer Messiego”