Iranki nazwane zdrajczyniami w państwowych mediach

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

07 marca 2026, 12:10 • 4 min czytania 13

Reklama
Iranki nazwane zdrajczyniami w państwowych mediach

Przed pierwszym meczem Pucharu Azji reprezentantki Iranu odmówiły zaśpiewania państwowego hymnu. Ich protest spotkał się z linczem w państwowej telewizji. Prezenter reżimowych mediów mówił, że piłkarki trzeba osądzić jako zdrajczynie narodu. Za taki czyn w Iranie grozi kara śmierci.

Iranki odmówiły zaśpiewania hymnu

Reprezentantki Iranu drugi raz w historii biorą udział w Pucharze Azji. W mistrzostwach Azji po raz pierwszy zagrały w 2022 roku. Był to zresztą ich debiut na poważnym turnieju. Po rewolucji islamskiej z 1979 roku Irankom zakazano gry w piłkę. Dopiero ćwierć wieku później przywrócono kobiecą reprezentację. Od tego czasu zagrały w czterech edycjach mistrzostw krajów Azji Zachodniej oraz dwóch mistrzostw krajów Azji Środkowej. W pięciu spośród tych sześciu turniejów dotarły do finału, jednak za każdym razem przegrywały mecz o złoty medal.

Już na kolejkę przed końcem fazy grupowej Iranki nie mają szans na bezpośredni awans do ćwierćfinału. W ostatnim meczu zostały rozbite 0:4 przez gospodynie turnieju, Australijki, a zmagania w imprezie rozpoczęły od porażki 0:3 z Koreą Południową. O spotkaniu z Koreą było głośno ze względu na przedmeczowy protest Iranek. Drużyna odmówiła bowiem zaśpiewania hymnu państwowego.

Reklama

Zrobiły jak przed laty piłkarze

Utwór „Mehr-e Khavaran” hymnem państwowym ustanowiono w 1990 roku po śmierci Ruhollaha Chomejniego, pierwszego po rewolucji Najwyższego Przywódcy Iranu. Jego następcą został Ali Chamenei, który dwa dni przed meczem z Koreą zginął w swojej zbombardowanej rezydencji podczas amerykańsko-izraelskich nalotów. Selekcjonerka reprezentacji Iranu, Marziyeh Jafari, która uśmiechem zareagowała na protest swoich podopiecznych, została zresztą na przedmeczowej konferencji zapytana przez jednego z dziennikarzy o śmierć dyktatora.

Jafari odpowiedziała na pytanie w języku perskim, ale przedstawiciel azjatyckiej federacji nie przetłumaczył jej wypowiedzi. Powiedział za to: – OK, to wszystko, jeśli chodzi o to pytanie. Skupmy się na samym meczu. Wraz z Jafari na konferencji wystąpiła kapitanka drużyny, Zahra Ghanbar. Kobiety były również pytane, czy niestabilna sytuacja w ich kraju nie zaburzyła przygotowań do turnieju. Jeszcze przed konfliktem zbrojnym w Iranie miały miejsce brutalnie tłumione protesty. Panie stwierdziły jednak, że sytuacja w Iranie nie wpłynęła na przygotowania.

Piłkarki zachowały się tak samo, jak reprezentanci podczas mistrzostw świata 2022. Przed meczem z Anglią, którym otwierali swoje zmagania w turnieju, nie wykonali hymnu. W Iranie miały wtedy miejsce brutalnie tłumione protesty po śmiertelnym pobiciu przez policję obyczajową Mahsy Amini. 23-latka została zatrzymana za rzekome niewłaściwe noszenie hidżabu. Jeszcze przed mundialem piłkarze na znak protestu śpiewali hymn w czarnych kurtkach, co symbolizowało żałobę. Przed meczem z Walią hymn już śpiewali, bowiem mieli zostać zastraszeni.

Reklama

Propagandysta nawołuje do surowej kary

Teraz w niebezpieczeństwie mogą znaleźć się piłkarki i ich bliscy. Prezenter reżimowych mediów, Mohammad Reza Shahbazi, w państwowej telewizji oskarżył reprezentantki Iranu o zdradę stanu. Apelował o ukaranie ich jako zdrajczyń narodu. W Iranie czyn ten traktowany jest jako najcięższe przestępstwo i grozi karą śmierci poprzez powieszenie.

– Powiem jedno – każdy, kto w czasie czasie wojny podejmuje działania przeciwko krajowi, musi być traktowany surowiej. Jak ta sprawa z naszą żeńską reprezentacją piłkarską, która nie zaśpiewała hymnu. Ci ludzie muszą zostać surowiej ukarani. To nie jest tylko symboliczny protest. W sytuacji, gdzie strajkują i mordują kilkuletnich uczniów w szkołach, gdzie atakują szpitale i stadiony, to, że tam pojechałyście i nie zaśpiewałyście hymnu, to szczyt hańby i braku patriotyzmu – mówił Shahbazi w emocjonalnym wystąpieniu.

Reklama

– Zarówno społeczeństwo, jak i urzędnicy powinni traktować tych ludzi jako zdrajców wojennych, a nie jak osoby, które symbolicznie protestowały. Piętno hańby i zdrady musi pozostać na ich czołach. Z tymi przestępstwami trzeba odpowiednio się rozprawić – dodał.

FIFPRO Asia/Oceania, czyli kontynentalny oddział światowego związku piłkarzy, wystosował do organizującej turniej azjatyckiej federacji pismo. Poproszono w nim AFC o współpracę z irańską federacją i australijskim rządem, by „pilnie podjąć działania mające na celu ochronę zawodniczek”. – Oprócz niebezpieczeństwa, z jakim zawodniczki mierzyłyby się po powrocie do Iranu, FIFPRO jest głęboko zaniepokojone publicznym atakiem irańskiej telewizji państwowej na członków drużyny za milczenie podczas hymnu – czytamy w oświadczeniu.

Reklama

Zmagania w fazie grupowej Iranki zakończą w niedzielę 8 marca meczem z Filipinkami. Nawet jeśli wygrają, bilans bramkowy może nie dać im awansu do ćwierćfinału z trzeciego miejsca. Filipinki także po dwóch kolejkach nie mają na koncie ani jednego punktu i strzelonego gola.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. screen Twitter

13 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne