Po raz pierwszy w tym roku będziemy mieli okazję zobaczyć na boisku Szymona Marciniaka. Sędzia przez problemy zdrowotne w ostatnich tygodniach odpowiadał tylko za wsparcie arbitra głównego, zasiadając w wozie VAR. Wygląda na to, że 45-latek już wyleczył uraz, bowiem znalazł się w obsadzie na najbliższą kolejkę Ekstraklasy. Od razu posędziuje jeden z najciekawiej zapowiadających się meczów tego weekendu.
Szymon Marciniak został wyznaczony na debiut w roli trenera łódzkiego Widzewa Aleksandara Vukovicia. Jego zespół siódmego marca o 20:15 zmierzy się z Lechem Poznań, który podobnie jak RTS w trakcie tygodnia na etapie ćwierćfinałów pożegnał się z Pucharem Polski. Z innych hitowo zapowiadających się spotkań 24. kolejki, to w Częstochowie starcie Rakowa z Pogonią Szczecin poprowadzi Jarosław Przybył, a sędzią głównym meczu Legii z Cracovią będzie Patryk Gryckiewicz.
Ranking sędziów Canal+. Arka najbardziej pokrzywdzonym klubem ligi
Szymon Marciniak wraca na boiska Ekstraklasy. Ponad trzy miesiące przerwy
Ostatni mecz sędziowany przez Marciniaka miał miejsce na początku grudnia w Pucharze Polski, gdy w Gliwicach Piast podejmował Lecha Poznań. Mistrz Polski wygrał wtedy 2:0. Zresztą, w tym sezonie arbiter z Płocka przynosi szczęście ekipie Nielsa Frederiksena. W dwóch spotkaniach ligowych pokonał u siebie Górnika Zabrze oraz zremisował pod Jasną Górą z Rakowem. Z kolei dla Widzewa najbliższy mecz przy alei Piłsudskiego będzie pierwszym w bieżących rozgrywkach, w którym sędzią głównym będzie Marciniak.
Ostatnie spotkanie w Ekstraklasie poprowadzone przez 45-latka przypadło na bezbramkowy remis Zagłębia Lubin z Jagiellonią z końcówki listopada. Od tego czasu doświadczony arbiter pełnił rolę tylko odpowiedzialnego za VAR – tak było choćby podczas ostatniego starcia Radomiaka z Arką. Zaczęły pojawiać się różne domysły, skąd taka nieobecność Marciniaka w obsadzie. Wszystko to z faktu problemów zdrowotnych i koniecznej operacji.
Co ciekawe, na 11 meczów sędziowanych przez arbitra z Płocka w tym sezonie Ekstraklasy pokazał on jedną czerwoną kartkę. Zobaczył ją piłkarz Lecha, Luis Palma za faul na Zoranie Arseniciu w spotkaniu z Rakowem Częstochowa. Do tego podyktował pięć rzutów karnych oraz 38 razy upomniał piłkarzy, wyciągając z kieszeni żółty kartonik.
Pełna obsada sędziowska 24. kolejki Ekstraklasy:
- Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok: Piotr Lasyk;
- Korona Kielce – Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Karol Arys;
- Piast Gliwice – Zagłębie Lubin: Wojciech Myć;
- Widzew Łódź – Lech Poznań: Szymon Marciniak;
- Radomiak Radom – GKS Katowice: Damian Kos;
- Raków Częstochowa – Pogoń Szczecin: Jarosław Przybył;
- Legia Warszawa – Cracovia: Patryk Gryckiewicz;
- Wisła Płock – Arka Gdynia: Łukasz Kuźma.
Czytaj więcej na Weszło:
- Ważą się losy gwiazdy Radomiaka. Decydujący dzień [NEWS]
- Były piłkarz Legii o Rajoviciu: Chyba wszyscy mają go dosyć
- Papszun o Kacprze Urbańskim: To nie jest dla niego łatwe