Hadithaghi dementuje wieści ws. kontuzji Karola Angielskiego

Jan Broda

Autor:Jan Broda

02 marca 2026, 17:21 • 2 min czytania 4

Reklama
Hadithaghi dementuje wieści ws. kontuzji Karola Angielskiego

Sprzeczne informacje pojawiają się na temat kontuzji Karola Adamskiego. Napastnik Pogoni doznał urazu w meczu z Widzewem (1:0). Trener Thomas Thomasberg na gorąco po spotkaniu nie potrafił określić, kiedy z powrotem będzie zdolny do gry, z kolei Tomasz Włodarczyk z Meczyków nie wykluczył dłuższej przerwy. Wszystkiemu jednak zaprzeczył Alex Haditaghi, który w swoim stylu skomentował stan zdrowia piłkarza. 

Pogoń pokonała 1:0 Widzew Łódź w ostatniej kolejce Ekstraklasy. To trzecie zwycięstwo Portowców z rzędu. Decydującego gola zdobył Karol Angielski. Dla byłego napastnika cypryjskiego AEK-u Larnaka, który zimą powrócił do Polski po zagranicznych wojażach i trafił do Szczecina, to debiutancka bramka w nowych barwach. 29-latek chwilę po wpisaniu się na listę strzelców musiał jednak opuścić boisko.

Jak się okazało, Angielski nabawił się urazu mięśnia dwugłowego uda. Wokół jego kontuzji pojawiło się kilka sprzecznych ze sobą głosów. Najpierw wypowiedział się trener Thomas Thomasberg na pomeczowej konferencji prasowej.

Reklama

Nie jestem w stanie określić teraz długości jego przerwy. Zobaczymy w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że już na początku tygodnia będzie w stanie znowu trenować – skomentował opiekun Portowców.

Pogoń Szczecin. Haditaghi zaprzecza wieściom o poważnej kontuzji Angielskiego

W temacie stanu zdrowia wypowiedział się potem Tomasz Włodarczyk. Według informacji redaktora naczelnego Meczyków, Angielskiego czekają dokładniejsze badania w celu wystawienia diagnozy. Nie wykluczył jednocześnie, że jego przerwa w grze może potrwać dłużej.

Wtedy do akcji wkroczył sam właściciel Pogoni. Alex Haditaghi, jak to ma w zwyczaju, odniósł się do całej sprawy w mediach społecznościowych. Kanadyjczyk po raz kolejny nie gryzł się w język.

Reklama

„Wow, Tomasz, musisz wiedzieć coś, czego nasi lekarze i terapeuci nie wiedzą. To po prostu nieprawda. Ma się dobrze i będzie grał w ten weekend” – napisał na portalu X.

Reklama

Jeśli zatem wierzyć zapewnieniom Haditaghiego, Angielski będzie mógł wystąpić bez większych przeszkód już w następnej kolejce. 8 marca Pogoń zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa.

29-latek, choć ma w swoim CV grę dla różnych polskich klubów (kolejno Koronę, Śląsk, Piasta, Zawiszę, Olimpię Grudziądz, znów Piasta, Wisłę Płock i wreszcie Radomiaka), nigdy nie trafił w spotkaniu z Medalikami. W niedzielę ma szansę to zmienić.

O ile tylko będzie zdrowy.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Peszko podsumował Platka. „Chce wygrać w Lotto bez kuponu”

Jan Broda
3
Peszko podsumował Platka. „Chce wygrać w Lotto bez kuponu”

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Peszko podsumował Platka. „Chce wygrać w Lotto bez kuponu”

Jan Broda
3
Peszko podsumował Platka. „Chce wygrać w Lotto bez kuponu”