FC Kopenhaga nie obroni miana najlepszej drużyny w kraju. Rekordowy mistrz Danii sezon zasadniczy Superligi skończył dopiero na siódmym miejscu, co oznacza, że zagra w grupie spadkowej. To najgorszy wynik tego klubu w rozgrywkach ligowych w XXI wieku. Sezon jest jednak jeszcze do uratowania.
Dramat FC Kopenhagi
Obecny sezon duńskiej Superligi jest dziesiątym, w którym po sezonie zasadniczym następuje podział na dwie grupy. Pierwszy raz podczas obowiązywania tego formatu obrońca tytułu rozgrywki ligowe zakończy w grupie spadkowej. Tak katastrofalnie spisał się rekordowy mistrz Danii – FC Kopenhagi. 16-krotny zwycięzca Superligi w finałowej kolejce sezonu zasadniczego musiał pokonać przed własną publicznością czwarte od końca Randers i liczyć na porażkę Nordsjaelland w Viborgu, by rzutem na taśmę wskoczyć do grupy mistrzowskiej.
Rozgrywane o tej samej porze spotkanie Nordsjaelland przegrało 1:2, ale taki sam wynik padł na Parken. Randers zwycięską bramkę zdobyło dopiero w 102. minucie. Sędziowie dorzucili do drugiej połowy aż sześć minut, ale jeszcze w 100. minucie goście mieli rzut wolny. Po wrzutce na pole karne rezerwowy gracz Kopenhagi, Buta, nadepnął przeciwnika i po analizie VAR arbiter przyznał gościom jedenastkę, która została wykorzystana. Piłkę do siatki wpakował Mathias Greve, czyli były zawodnik największego rywala Kopenhagi – Brondby.
Mathias Greve 💪💪💪#Brøndby 💛💙 pic.twitter.com/0JghR9WYiR
— 𝗠𝗛𝗟 (@MHLo0o) March 1, 2026
Sezon można jeszcze uratować
Brak miejsca w grupie mistrzowskiej nie oznacza, że Kopenhagi w przyszłym sezonie zabraknie w europejskich pucharach. Jeśli ustępujący mistrz Danii zajmie siódme miejsce, zagra w play-offach o eliminacje Ligi Konferencji z czwartym zespołem grupy mistrzowskiej. Obecnie pozycję tę zajmuje… Brondby. Kopenhaga jest także w grze o obronę trofeum o Puchar Danii. W najbliższy weekend rozegra na wyjeździe rewanżowy mecz 1/2 finału z Viborgiem. Pierwsze starcie wygrała 2:1. Jeśli obroni tytuł, zagra w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europy.
Autostrady do ponownego triumfu w Landspokal Cup FCK jednak nie ma, gdyż w ewentualnym finale zagra z Midtjylland lub Aarhus. Ci pierwsi w tym sezonie świetnie radzą sobie w europejskich pucharach. Fazę ligową Ligi Europy skończyli jedynie za plecach Lyonu i Aston Villi. Aarhus zaś zmierza w kierunku pierwszego od dekad mistrzostwa kraju. Ostatni raz najlepszym zespołem w Danii zostało w 1986 roku. Aarhus zagrozić może jedynie Midtjylland, nad którym ma cztery punkty przewagi. Trzecie Sonderjyske do lidera traci już 14 punktów.
🚨 BREAKING
❌ Defending champions 🇩🇰 FC København will play in the Relegation group after finishing 7th in the regular season!
🏆 There will be a new champion in 🇩🇰 Denmark this season! pic.twitter.com/krFBCmE1PJ
— Football Meets Data (@fmeetsdata) March 1, 2026
Najgorszy wynik w XXI wieku
Maksymalnie siódme miejsce oznacza, że Kopenhaga osiągnie najgorszy wynik w lidze XXI wieku. Ostatnim tak fatalnym dla FCK sezonem był 1999/00, który skończyła na ósmej lokacie. Od tego czasu aż 24 z 25 sezonów kończyła na podium, z czego 15 na najwyższym stopniu. Katastrofa na Parken sprawiła, że po końcowym gwizdku w język nie gryzł się trener Jacob Neestrup. Prowadzący od września 2022 roku stołeczny klub szkoleniowiec stwierdził, że kryzysem nie dotknięty jest wyłącznie jego zespół, ale cała FC Kopenhaga.
– Zasłużyliśmy na to, to nie był przypadek. Uważam, że przez bardzo, bardzo długi czas byliśmy wyjątkowo słabi i nieco aroganccy. To prawda, że jest to żenujące, skoro po 22 meczach wciąż jesteśmy w takiej sytuacji. Myślę, że przez długi czas chodziliśmy z podniesionymi głowami. Żyliśmy dubletem i kwalifikacją do LM, czego absolutnie nie można porównać z naszymi występami w lidze z ostatnich miesięcy. Ponoszę ogromną odpowiedzialność za to, że nie udało mi się wyciągnął zespołu z kryzysu. Że nie udało mi się odwrócić biegu wydarzeń.
– Ale to nie zespół był kryzysie, to klub był w kryzysie, trzeba to uczciwie powiedzieć. Musimy rozwiązać tę sytuację (…) Jutro będzie mi wstyd iść przez miasto do pracy, jak to zwykle robię (…) Myślę, że wielu kibiców Kopenhagi ma trudności z identyfikowaniem się z obecną drużyną. I to chyba jest dla mnie najgorsze (…) Znam dobrze ten klub, więc uważam, że tak jest. Oczywiście, to tylko część wyjaśnień, nie będę uciekał od odpowiedzialności. Ta drużyna nie może zajmować siódmego miejsca, ale jesteśmy znacznie gorsi niż w zeszłym roku.
“Det er ikke et hold i krise, det er en klub i krise,” siger Jacob Neestrup i mixed zone i Parken.
Foto: Copenhagen Sundays #fcklive pic.twitter.com/5plbe4EALr
— Copenhagen Sundays (@CphSundays) March 1, 2026
Mimo fatalnego wyniku w lidze nic w tej chwili nie wskazuje, by Neestrup miał w najbliższym czasie stracić pracę. Piłkarze stoją zresztą za nim murem. Pod jego wodzą Kopenhaga zdobyła dwa mistrzostwa kraju i dwa Puchary Danii oraz dwukrotnie awansowała do Ligi Mistrzów. W sezonie 2023/24, gdy w ostatniej rundzie eliminacji zrzuciła do Ligi Europy Raków, FCK pierwszy raz od 13 lat zagrała w fazie pucharowej Champions League. W grupie była lepsza od Galatasaray i Manchesteru United. W 1/8 finału nie dała już jednak rady Manchesterowi City.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Nagelsmann wskazał, kto zastąpi Neuera. Oto jedynka na MŚ
- Problemy Piątka na Bliskim Wschodzie. Rozgrywki zawieszone
- Skok w dal na Mestalla. Kuriozalne zachowanie piłkarza [WIDEO]
fot. Newspix