PSG pozostało jedynym reprezentantem Francji w tej edycji Ligi Mistrzów. W 1/8 finału łatwo mieć nie będzie, bo zagra z Chelsea, a dwumecz odbędzie się na przestrzeni sześciu dni. Zarządzające Ligue 1 LFP poszło więc na rękę mistrzom kraju. Podobnie postąpiło przed rokiem, gdy Les Parisiens rywalizowali w ćwierćfinale z Aston Villą.
Przewaga PSG w rewanżu z Chelsea
Po bratobójczym starciu Paris Saint-Germain zostało jedynym reprezentantem Francji w tej edycji Ligi Mistrzów. Obrońcy tytułu wyrzucili za burtę – choć nie bez problemów – AS Monaco. W następnej rundzie zmierzą się z Chelsea, która dzięki miejscu w TOP8 na koniec fazy ligowej będzie gospodarzem rewanżu. Tak jak losowanie drużynie Luisa Enrique sprzyjało, bo mogła trafić na Barcelonę (trafiło na nią Newcastle), tak tyle szczęścia nie miała już przy ustalaniu terminarza. Dwumecz ten nie zostanie rozegrany na przestrzeni ośmiu dni, a sześciu.
Dwa dni odpoczynku mniej sprawiły, że PSG zwróciło się do zarządzającego rozgrywkami Ligue 1 LFP o przełożenie ligowego meczu z Nantes. Taki wniosek Les Parisiens złożyli również w poprzednim sezonie, gdy rywalizowali z Aston Villą o półfinał Ligi Mistrzów. Ten ćwierćfinałowy dwumecz też został rozegrany w środę i wtorek. Także wtedy PSG pozostało jedynym francuskim klubem w LM i rewanż grało w Anglii. LFP zaakceptowało wówczas prośbę mistrzów kraju. Nie inaczej było teraz – PSG odpocznie między meczami z Chelsea.
– Na prośbę Paris Saint-Germain, aby jak najlepiej przygotować się do dwumeczu z Chelsea w 1/8 finału Ligi Mistrzów, w porozumieniu z FC Nantes zarząd LFP podjął decyzję, że mecz PSG – Nantes rozegrany zostanie w tygodniu zaczynającym się 20 kwietnia. Dokładna data i godzina tego meczu podane zostaną w późniejszym terminie – czytamy w oficjalnym komunikacie LFP.
PSG vs Nantes has been postponed by the LFP, allowing Luis Enrique’s side additional preparation and rest time before facing Chelsea in the Champions League 👀 pic.twitter.com/Xr5xiLIx27
— Football on TNT Sports (@footballontnt) February 28, 2026
Spotkanie po latach w Lidze Mistrzów
Co ciekawe, także przed rokiem to mecz z Nantes został przełożony. Wtedy jednak czekała wycieczka na Stade de la Beaujoire. Ta odbyła się dziewięć dni później niż pierwotnie planowano. Podopieczni Luisa Enrique zremisowali z Kanarkami 1:1. Zagrać kilka dni później ligowego meczu nie mogła za to Aston Villa, choć akurat nie musiała udawać się w podróż. Przed wygranym u siebie rewanżem z PSG także zagrała na swoim stadionie. Ograła wtedy Newcastle 4:1. Również z Newcastle przed własną publicznością Chelsea zmierzy się przed rewanżem z PSG.
Jeśli ubiegłoroczni triumfatorzy Ligi Mistrzów wyeliminują Chelsea, w ćwierćfinale zmierzą się z Galatasaray lub Liverpoolem. Paryżanie z The Blues spotkają pierwszy raz od lipcowego finału Klubowych Mistrzostw Świata, który przegrali 0:3. W Champions League zaś z Chelsea nie grali od lutego 2016 roku. Również wtedy z ekipą z zachodniego Londynu zmierzyli się w 1/8 finału. Był to zresztą trzeci sezon z rzędu, w którym zespoły te zmierzyły się w Champions League. Pierwszy raz w tych rozgrywkach spotkały się w sezonie 2004/05 w fazie grupowej.
Nous affronterons Chelsea en 8es de finale de la Ligue des Champions. 👊🏆#UCLdraw pic.twitter.com/BQNsleGsdR
— Paris Saint-Germain (@PSG_inside) February 27, 2026
Również przed pierwszym meczem 1/8 finału bardziej zarobieni będą piłkarze ze Stamford Bridge. Tylko między 1 a 7 marca rozegrają trzy mecze i wszystkie na wyjeździe – z Arsenalem i Aston Villą w lidze oraz z Wrexham w FA Cup. PSG zaś 28 lutego zagra na wyjeździe z Le Havre, a 6 marca podejmie Monaco. Jeśli mistrzowie Francji wygrają w Hawrze, drugiemu w tabeli Ligue 1 Lens uciekną już na cztery punkty.
CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:
- Benfica podjęła decyzję. Posypały się kary po meczu z Realem
- Gratulujemy Arsenalowi wygrania Ligi Mistrzów!
- Dodatkowe miejsca w Lidze Mistrzów. Anglia i… ? Włosi mówią „pas”
fot. Newspix