Dobre wieści w sprawie Milika. Powrót coraz bliżej

Aleksander Rachwał

24 lutego 2026, 15:24 • 2 min czytania 19

Reklama
Dobre wieści w sprawie Milika. Powrót coraz bliżej

Wkrótce miną dwa lata odkąd Arkadiusz Milik rozegrał ostatni oficjalny mecz. Zmagający się urazem Polak walczy o powrót do pełnej sprawności i wydaje się, że jest na dobrej drodze – we wtorek uczestniczył bowiem w treningu Juventusu.

Reklama

Latem 2024 roku, tuż przed Euro 2024, Milik uszkodził kolano, co wyłączyło go z gry na kilka miesięcy. Gdy poradził sobie z tą kontuzją, doznał kolejnej – tym razem łydki, z którą nie może uporać się do teraz.

Milik coraz bliżej powrotu do gry. Trenował z drużyną

Wydawało się, że przełom nastąpił pod koniec ubiegłego roku. Wówczas polski napastnik wrócił do kadry meczowej Juventusu i zasiadł na ławce rezerwowych w dwóch spotkaniach Serie A. Problemy zdrowotne jednak szybko wróciły.

Teraz znów widać światełko w tunelu – włoskie media obiegły bowiem nagrania Milika uczestniczącego w zajęciach z zespołem. Początkowo Polak trenował indywidualnie, ale później dołączył do pozostałych zawodników.

Reklama

Arkadiusz Milik ma kontrakt z Juventusem ważny do 2027 roku, ale nie zanosi się, by miał odegrać jeszcze istotną rolę w zespole, nawet, gdy będzie już gotowy do gry. Powrót do zdrowia jest jednak kluczowy, by piłkarz mógł zdecydować się na zmianę klubu. Dyrektor sportowy Górnika Zabrze, a prywatnie brat reprezentanta Polski sugerował, że niewykluczony jest powrót napastnika do Ekstraklasy.

– Jest to prawdopodobne. Rozmawiamy na ten temat. Arek śledzi mecze, jest na bieżąco. Rozmawiamy na temat futbolu, rozwoju Górnika i zobaczymy, kiedy on da zielone światło na konkretne rozmowy i na przedstawienie mu oferty. Jeszcze jej nie było, ale myślę, że kiedyś się  pojawi. Moim marzeniem jest, by być razem w klubie – mówił Łukasz Milik w Kanale Sportowym.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
19 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
13
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Piłka nożna

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
13
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”