Mały detal, duże znaczenie. Misiura odsłania kulisy przygotowań na Legię

Wojciech Piela

22 lutego 2026, 16:37 • 2 min czytania 1

Mały detal, duże znaczenie. Misiura odsłania kulisy przygotowań na Legię

Wisła Płock musiała uznać wyższość Legii Warszawa, przegrywając 1:2 w meczu 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Po spotkaniu trener Nafciarzy, Mariusz Misiura, podkreślał, że choć wynik był niekorzystny, rywale nie zdołali niczym szczególnym zaskoczyć jego zespołu. Kluczowy okazał się drobny szczegół sprzed pierwszego gwizdka.

Reklama

Sobotnie spotkanie było pierwszym zwycięstwem Legii w rundzie wiosennej Ekstraklasy. Bramki dla gospodarzy zdobyli Rafał Adamski oraz Kacper Chodyna, natomiast jedyne trafienie dla gości zanotował Wiktor Nowak. Mimo ambitnej postawy Wisły, nie wystarczyło to do wywiezienia punktów z Łazienkowskiej. Komplet punktów nie pozwolił jednak Legii oddalić się od dolnych rejonów tabeli.

Misiura odsłania kulisy przygotowań na Legię. Mały detal, duże znaczenie

Jeszcze przed rozpoczęciem meczu szkoleniowiec Legii Marek Papszun zdecydował się na istotne zmiany w wyjściowym składzie. Zespół rozpoczął grę z dwoma napastnikami – obok Milety Rajovicia od pierwszej minuty pojawił się debiutujący Rafał Adamski. Taki ruch szybko przyniósł efekt, jednak – jak zdradził Misiura na antenie Polsatu Sport – sztab Wisły był na to przygotowany.

Reklama

– Pochwalę naszego analityka, Karola Cegłowskiego. We wtorek na oficjalnej stronie Legii pojawiły się zdjęcia z treningu. I on mówi: „Panowie, po zdjęciach i tym, kto jakie miał kamizelki, wydaje mi się, że mogą zmienić system na 3-5-2, na dwóch napastników”. Cały tydzień przygotowywaliśmy się na dwa systemy, więc szacunek. Mam bardzo mądrych ludzi w klubie – powiedział szkoleniowiec ekipy z Płocka.

Kolejne ligowe spotkanie Wisła Płock rozegra 2 marca, gdy jej rywalem będzie Zagłębie Lubin. Z kolei Legia Warszawa uda się na wyjazdowe starcie z Jagiellonią Białystok 1 marca.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. FotoPyk

1 komentarz
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Liga Minus! Legia Warszawa zwycięska, ale dalej z Widzewem w strefie spadkowej

Wojciech Piela
2
Liga Minus! Legia Warszawa zwycięska, ale dalej z Widzewem w strefie spadkowej
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Liga Minus! Legia Warszawa zwycięska, ale dalej z Widzewem w strefie spadkowej

Wojciech Piela
2
Liga Minus! Legia Warszawa zwycięska, ale dalej z Widzewem w strefie spadkowej
Reklama
Reklama