Rasistowskie ataki na graczy Premier League. „Nic się nie zmienia”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

22 lutego 2026, 13:01 • 3 min czytania 12

Rasistowskie ataki na graczy Premier League. „Nic się nie zmienia”

Chelsea zremisowała na Stamford Bridge z Burnley 1:1 w 27. kolejce Premier League. The Blues prowadzili przez niemal cały mecz, a zwycięstwo wypuścili dopiero w doliczonym czasie gry. Grali wówczas w osłabieniu po czerwonej kartce Wesleya Fofany. Francuz, a także jeden z zawodników Burnley (Hannibal Mejbri) po meczu padli ofiarami rasistowskich ataków w mediach społecznościowych.

Reklama

Chelsea pod wodzą Liama Roseniora nie zanotowała jeszcze porażki w Premier League. 41-letni szkoleniowiec poprowadził Londyńczyków w sześciu ligowych meczach. Zakończyły się one czterema zwycięstwami i dwoma remisami. The Blues stracili punkty w domowych starciach z beniaminkami: Leeds United i Burnley, choć w obu przypadkach zaczęli od prowadzenia, odpowiednio 2:0 i 1:0. W starciu z The Clarets duży wpływ na brak zwycięstwa miała czerwona kartka, którą w 72. minucie obejrzał Wesley Fofana.

Rasistowskie ataki na zawodników Premier League

Kilka godzin po meczu Francuz zamieścił w mediach społecznościowych zrzuty ekranu rasistowskich wiadomości, jakie wysłało mu kilku użytkowników. Sam Fofana napisał: 2026, to samo, nic się nie zmienia. Ci ludzie nigdy nie zostaną ukarani. Tworzycie wielkie kampanie przeciwko rasizmowi, ale tak naprawdę nikt nic nie robi.

Reklama

Chelsea wydała w tej sprawie oświadczenie:

Klub piłkarski Chelsea jest przerażony i zniesmaczony obrzydliwymi, rasistowskimi obelgami w Internecie skierowanymi pod adresem Wesleya Fofany. Celowe rasistowskie obelgi, których ofiarą padł Wes po dzisiejszym meczu Premier League z Burnley, są odrażające i nie będą tolerowane. Takie zachowanie jest całkowicie niedopuszczalne i sprzeczne z wartościami gry oraz wszystkim, co reprezentujemy jako klub. Nie ma miejsca na rasizm. Jednogłośnie wspieramy Wesa. Ma on nasze pełne wsparcie, podobnie jak wszyscy nasi zawodnicy, którzy zbyt często muszą znosić tę nienawiść tylko dlatego, że wykonują swoją pracę. Będziemy współpracować z odpowiednimi władzami i platformami w celu zidentyfikowania sprawców i podjęcia najsurowszych możliwych działań.

Ale Fofana to nie jedyny uczestnik tego spotkania, który spotkał się z takimi obelgami. Podobne wiadomości otrzymał Hannibal Mejbri, 23-letni pomocnik Burnley.

Oświadczenie wydał także klub Tunezyjczyka:

Wszyscy w klubie Burnley FC są oburzeni rasistowskimi obelgami, jakie pojawiły się w Internecie pod adresem Hannibala po dzisiejszym meczu Premier League. Nie ma na to miejsca w naszym społeczeństwie i potępiamy to bez skrupułów. Klub niezmiennie zajmuje jednoznaczne stanowisko – nie tolerujemy żadnej formy dyskryminacji. Klub zgłosił wpis firmie macierzystej Instagrama, Meta, i spodziewa się silnego wsparcia z jej strony, a także Premier League i policji. Klub podejmie działania w celu ustalenia tożsamości osoby odpowiedzialnej i zbadania jej sprawy. Hannibal może liczyć na pełne wsparcie klubu i kibiców Burnley, którzy – jak już widzieliśmy – potępili nadużycie. Nie ma miejsca na rasizm – czytamy.

WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

12 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama