Do rozpoczęcia mistrzostwa świata pozostały niecałe cztery miesiące. Będzie to pierwszy mundial, w którym udział weźmie aż 48 drużyn. Zmiana formatu turnieju była raczej ukłonem w stronę mniejszych federacji, niż wynikała z chęci podniesienia poziomu. Najwięcej zyskały federacje, które dotychczas nie miały wielu swoich przedstawicieli na mundialu, w tym CONCACAF. Tim Howard, były bramkarz reprezentacji USA stwierdził, że liczba miejsc, jaką otrzymała jego federacja, jest zdecydowanie zbyt duża.
Z biegiem lat liczba drużyn na mistrzostwach świata zwiększała się. Było ich 16, później 24, a ostatnio 32. Dotychczasowy format turnieju zadebiutował na mundialu w 1998 roku i w ten sposób zostało rozegrane siedem turniejów tej rangi.
„W życiu nie powinni dostać tyle miejsc”
W tym roku po raz pierwszy zobaczymy mistrzostwa świata, na których wystąpi aż 48 drużyn. Wraz ze wzrostem liczby reprezentacji nie wzrośnie jednak poziom turnieju, a wprost przeciwnie. Wprowadzenie nowego formatu było ukłonem dla mniejszych federacji, które do tej pory nie miały większych szans na udział w mistrzostwach świata. Kraje spod szyldu UEFA, czyli te obiektywnie najsilniejsze, otrzymały bowiem zaledwie trzy dodatkowe miejsca w turnieju finałowym.
Liczba miejsc federacji na mundialu dotychczas i obecnie
- UEFA 13 – 16
- AFC 5 – 8
- CAF 5 – 9
- CONMEBOL 4 – 6
- CONCACAF 3 – 6
- OFC 0 – 1
- baraże interkontynentalne 2 – 2
Dzięki poszerzeniu turnieju zadebiutują na nim już co najmniej cztery reprezentacje. Jedną z nich jest Curacao, które zakwalifikowało się z eliminacji strefy CONCACAF (Konfederacja Piłki Nożnej Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów). Pierwszy raz od 1974 roku na mundialu wystąpi za to Haiti. Na liczbę miejsc reprezentacji zrzeszonych w CONCACAF w podcaście „Unfiltered Soccer” uwagę zwrócił Tim Howard.
– CONCACAF dostaje sześć miejsc, a siódma drużyna jest w barażach interkontynentalnych. CONCACAF w życiu nie powinien dostać tyle miejsc na mistrzostwa świata. Kocham CONCACAF, to nasz region, ale zależy mi na pięknej grze, a nie na meczu, w którym będzie 9:0. Taki mecz w ogóle mnie nie obchodzi i nie powinien obchodzić nikogo – stwierdził Howard.
Współprowadzącym „Unfiltered Soccer” jest Landon Donovan, najlepszy strzelec w historii reprezentacji Stanów Zjednoczonych (na równi z Clintem Dempseyem).
– Będąc adwokatem diabła – mówił Donovan. – Curacao dostanie zapewne za udział w mistrzostwach świata dziesiątki milionów dolarów, może setki. Nie sądzisz, że da im to szansę na rozwój, na zbudowanie infrastruktury, systemu szkolenia?
– Mistrzostwa świata nie są na to miejscem. Jeśli chcesz wesprzeć federacje z małych wysp, jest organizacja w Szwajcarii, która ma mnóstwo pieniędzy. Może je przekazać, by wesprzeć mniejsze kraje – odpowiedział Tim Howard.
Panowie podali za przykład właśnie Curacao, które jest już pewne udziału w turnieju. W losowaniu grup los przydzielił im Niemcy, Wybrzeże Kości Słoniowej i Ekwador. Podopieczni Dicka Advocaata potrafili co prawda pokonać w eliminacjach choćby Jamajkę, ale w starciu z każdym z grupowych rywali czeka ich arcytrudne zadanie. A podobnych historii może być więcej. Haiti trafiło do grupy z Brazylią, Marokiem i Szkocją, zaś debiutująca Republika Zielonego Przylądka (CAF) zmierzy się z Hiszpanią, Arabią Saudyjską i Urugwajem.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ibrahim Ayew: Na miejscu Suareza zrobiłbym to samo
- Media: Plan na mundial już gotowy. PZPN czeka na wynik baraży
- Poważne osłabienie rywala Polski. Gwiazda nie zagra w barażach
Fot. Newspix.pl