Polscy kibice, myśląc o Interze, mają w głowie Piotra Zielińskiego. W ostateczności – z uwagi na niedawny pobyt w Mediolanie – Nicolę Zalewskiego. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że w drużynie rezerw Nerazzurich także mamy Polaka. Iwo Kaczmarski był już obdarowywany zaufaniem przez Cristiana Chivu, choćby powołaniem na mecz towarzyski z Atletico czy Superpuchar Włoch do Arabii Saudyjskiej. Teraz przyszła pora na premierowy wyjazd z finalistą ostatniej edycji Ligi Mistrzów na mecz ligowy.
Gdzie są problemy, tam Polak korzysta
Inter prowadzi w Serie A z bezpieczną, siedmiopunktową przewagą nad Milanem. Nastroje nie są jednak najlepsze, bowiem mediolańczycy ponieśli zaskakującą porażkę w Norwegii z Bodo/Glimt i z gry wypadł Lautaro Martinez. Nie zagra on w rewanżu, a prawdopodobnie ominą go też derby Mediolanu.
Nie brakuje też problemów w pomocy. Nicolo Barella nie zagra z powodu nadmiaru żółtych kartek. Podobnie sytuacja ma się z Hakanem Calhanoglu, który w dodatku wypadł z gry przed pierwszym spotkaniem z Bodo/Glimt.
#Inter, Chivu a corto di centrocampisti: convocati anche Topalovic e Kaczmarski#LecceInter
— Fabio Alampi (@FabioAlampi) February 20, 2026
Jak poinformował Fabio Alempi, Cristian Chivu zdecydował się zabrać na daleki wyjazd do Lecce dwóch piłkarzy linii pomocy z kadry U-23. Mowa o Luce Topaloviciu, a także Iwo Kaczmarskim.
Polak w tym sezonie na poziomie Serie C wystąpił w 25 spotkaniach. Odkąd trafił do Mediolanu, regularnie jest elementem kadry meczowej zespołu U-23.
Inter znów docenił formę Kaczmarskiego
Dla pomocnika to już trzecie takie wyróżnienie, a drugie w meczu o stawkę. Inter jesienią inaugurował w Libii nowy stadion w Benghazi – tam Kaczmarski dostał swoją szansę.
Polak rozegrał też w październiku z Atletico Madryt blisko 40 minut. Jego strzał znalazł się nawet na klubowym kanale YouTube, gdzie wrzucono najważniejsze akcje meczu. Kaczmarski zebrał wtedy pozytywne recenzje za występ. W grudniu poleciał z Interem na Superpuchar Włoch – siedział na ławce cały mecz z Bologną.
Tak opisywał w rozmowie z Przeglądem Sportowym okoliczności podpisania umowy z Interem: – Kiedy się o tym dowiedziałem, byłem w szoku, że taka marka się ze mną skontaktowała. I to pomimo faktu, że była to oferta gry w drugiej drużynie. Nie zastanawiałem się ani chwili.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Bodo/Glimt pisze historię. Finalista Ligi Mistrzów na deskach
- Lautaro Martinez z kontuzją
- Kuriozalny samobój w A-League [WIDEO]
Fot. Newspix