Polanski o polskiej kadrze. „Gdy grałem, było wiele niepotrzebnych tematów”

Marcin Ziółkowski

20 lutego 2026, 21:52 • 2 min czytania 3

Polanski o polskiej kadrze. „Gdy grałem, było wiele niepotrzebnych tematów”

Eugen Polanski od rundy jesiennej sezonu 2025/26 jest szkoleniowcem Borussii Moenchengladbach. Nie oznacza to jednak, że nie jest na bieżąco ze sprawami dotyczącymi polskiej kadry narodowej. W rozmowie z TVP Sport, były reprezentant Biało-Czerwonych zdradził, że realnie nie widzi innej możliwości niż zwycięstwo w półfinale baraży o MŚ 2026 u siebie z Albanią.

Reklama

Kadra, jego zdaniem, przyciąga też wiele rozpraszaczy.

Jakościowa kadra narodowa, ale zbyt wiele tematów pozaboiskowych

Uczestnik EURO 2012 śledzi realia związane z polską reprezentacją. Jak przyznał, wiele ze spotkań oglądał w czasie rzeczywistym. Były reprezentant Polski jest pewny umiejętności piłkarzy występujących obecnie w barwach narodowych.

Reklama

Moim zdaniem Polska wygra mecz z Albanią u siebie. W finale będzie znacznie trudniej, ale Polska z taką jakością jest w stanie pokonać oba te zespoły. Wierzę w to, że pojedzie na mundial – powiedział trener Borussii Moenchengladbach.

Zauważa jednak, że bardzo dużo czasu poświęca się różnego rodzaju aferom. Nie sprzyja to skupieniu na osiągnięciu dobrego wyniku.

Pewne rzeczy nie są czasami potrzebne. W Polsce za mało mówi się czasami o samej piłce. Dużo dyskutowało się o rzeczach pozasportowych. (…) Chciałbym, aby teraz tematem numer jeden były baraże, a potem mistrzostwa.

– Gdy grałem, to także pojawiało się wiele innych, często niepotrzebnych tematów. Oby teraz zespół mógł skupić się tylko na graniu i mam nadzieję, że osiągnie sukces, a takim będzie wyjazd na mundial – dodał Polanski.

Trener Polanski w Bundeslidze

Eugen Polanski to drugi w tym sezonie Bundesligi po Kasperze Hjulmandzie szkoleniowiec, który w trakcie sezonu musiał zastępować kogoś, kto z biegiem rozgrywek stracił pracę. Polak wszedł w rolę pierwszego trenera w miejsce Gerardo Seoane.

Polanski miał być na chwilę, a władze Źrebaków postanowiły powierzyć mu zespół na stałe. W 19 meczach ligowych jego klub zdobył 21 punktów. Bilans to pięć wygranych, sześć remisów i osiem porażek. Źrebaki po 22 kolejkach zajmują 13 .pozycję w Bundeslidze.

CZYTAJ WIĘCEJ O BUNDESLIDZE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama