Bogusław Leśnodorski w najnowszym commentary na WeszłoTV siłą rzeczy znów sporo miejsca poświęcił Legii Warszawa. Były prezes Wojskowych odniósł się m.in. do krytykowanego z każdej strony materiały reklamowego zamieszczonego w klubowych social mediach.
Najpierw jednak Leśnodorski poruszył kwestie czysto sportowe. Co zaskakujące, nadal wierzy on, że Legia jest w stanie wywalczyć europejskie przepustki na przyszły sezon.
– Sytuacja sportowa zrobiła się na tyle trudna i zaskakująca dla wszystkich, że już w sobotę zacznie się kolejny mecz o wszystko. Nie możemy nie wygrać meczu z Wisłą Płock, ponieważ jeśli go nie wygramy, będzie to już znaczyło, że mamy poważny problem i nawet o grze w pucharach możemy zapomnieć. A ja, niestety lub stety, wierzyłem i nadal wierzę – po Wiśle Płock może być inaczej – że Legia może się jakoś na to miejsce pucharowe załapać. O mistrzostwie lub podium można już zapomnieć, ale trzeba walczyć do końca – komentuje Leśnodorski.
Bogusław Leśnodorski o wywiadzie Michała Żewłakowa i nieudanej reklamie Legii
– Miałem okazję obejrzeć w poniedziałek wywiad Michała Żewłakowa dla Canal+. Bardzo mu współczuję, że musi być stawiany w takich sytuacjach, natomiast – jak to ma w zwyczaju – powiedział prawdę. Między wierszami można wyczytać jedną rzecz, o której mówiłem w ostatnim odcinku. To znaczy: może wszystko być idealnie, ale na sam koniec piłkarze muszą wyjść na boisko i wygrać mecz. Jasno Michał dał do zrozumienia, że to nie jest tak, że od strony mentalnej i zaangażowania cała ta drużyna jest złożona z piłkarzy, którzy powinni i mogliby grać w Legii Warszawa – powiedział o swoim byłym współpracowniku.
Potem przeszedł do tematu feralnego video z social mediów Legii: – Klub jednak „uratował” sytuację. Na dalszy plan zeszły wyniki sportowe i to, co ma się dziać w sobotę, ponieważ zdecydowano się wyświetlić filmik reklamowy zachęcający do kupna biletu na mecz z Wisłą Płock. Spowodował on, że cała Polska znowu się śmieje z Legii i właściwie nie wiadomo, jak się z niego wytłumaczyć. Poprawiono to jeszcze oficjalnymi przeprosinami za to video. To już jest mindfuck. Wydaje mi się, że na tym przykładzie w podręcznikach do marketingu i PR studenci w najbliższych latach na różnych uczelniach będą się uczyli, jak pewnych rzeczy nie należy robić.
I dodał: – Nie dało się tego zrobić gorzej. Wstyd dla kibiców Legii. Cała Polska się śmieje. Szacunek na przykład dla Ruchu Chorzów, który zareagował dość śmiesznym i zabawnym filmikiem. Odpowiedź na poziomie Ekstraklasy.