Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek zdobyli srebrny medal dla Polski w konkursie duetów w Predazzo! Dla pierwszego z nich to już trzeci medal na trwających igrzyskach olimpijskich. – Może ten medal waży więcej, przez to, w jak dziwnych okolicznościach to się wydarzyło – mówił po zakończeniu konkursu Tomasiak.
Kacper Tomasiak: Miałem nadzieję, że odwołają
Polacy od początku byli w czołówce stawki, ale w samej końcówce konkursu wydawało się, że zakończą zawody bez medalu. Wszystko z powodu nagłego pogorszenia warunków atmosferycznych. Tomasiak najpierw długo musiał czekać na swoją próbę w padającym śniegu, później został puszczony „na stracenie”.
Nasi skoczkowie spadli poza miejsce medalowe, ale więcej zawodników na rozbiegu już się nie pojawiło. Sędziowie anulowali trzecią loteryjną serię, utrzymując wyniki z drugiej serii. A to oznaczało, że Tomasiak z Wąskiem zdobyli srebro!
– Miałem nadzieję, że odwołają, bo jechałem 3 km/h wolniej niż inni, więc ciężko było – mówił przed kamerami Eurosportu tuż po zakończeniu konkursu Tomasiak.
19-latek został właśnie pierwszym Polakiem, który zdobył trzeci medal podczas jednych igrzysk!
– Może trochę więcej ten medal waży, przez to, że w tak dziwnych okolicznościach się to wydarzyło. To jeszcze nie dociera – mówił wyraźnie rozemocjonowany Tomasiak.
Swojemu koledze wtórował Paweł Wąsek, dla którego był to pierwszy medal igrzysk w karierze.
– W końcu! Nie dotarło to jeszcze do mnie, nadal nie wierzę, że to wszystko się tak rozwinęło. Po tym ciężkim sezonie, który tyle razy mnie załamał na skoczni… – kręcił głową Wąsek.
– To taki sport. Czasami coś ci zabierze, czasami coś ci wynagrodzi – dodał na temat warunków w Predazzo.