Klaebo królem igrzysk. Swój rekord zawdzięcza… Justynie Kowalczyk

AbsurDB

Autor:AbsurDB

16 lutego 2026, 13:09 • 3 min czytania 7

Klaebo królem igrzysk. Swój rekord zawdzięcza… Justynie Kowalczyk

Johannes Klaebo przeszedł do historii zdobywając swój dziewiąty złoty medal olimpijski. Na zimowych igrzyskach nie dokonał tego dotąd nikt. Norweg wyprzedził swoich rodaków – Marit Bjoergen, Ole Einara Bjoerdndalena i Bjorna Daehliego. Klaebo nie byłby dziś liderem, gdyby tej pierwszej nie powstrzymała w Vancouver Justyna Kowalczyk. Biegacz zdobył już cztery mistrzostwa olimpijskie podczas włoskich igrzysk, a będzie miał jeszcze dwie szanse na zwycięstwo.

Reklama

Johannes Klaebo zdobył najwięcej zimowych medali w historii

Norwegia wygrała wczoraj sztafetę w biegach narciarskich na dystansie 4×7,5 kilometra. Zespół w składzie Emil Iversen, Martin Nyenget, Einar Hedegart, Johannes Klaebo wyprzedziła o dwadzieścia dwie sekundy Francuzów i prawie o minutę Włochów. Dla jadącego na ostatniej zmianie Klaebo było to już czwarte złoto podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie.

Parametry biegu Norwega są niebotyczne. Potrafi osiągnąć tempo poniżej 3,5 minuty na kilometr i to podbiegając pod górę na nartach biegowych!

Reklama

Wcześniej zwyciężył w sprincie, biegu łączonym na 20 kilometrów i wyścigu indywidualnym na 10 kilometrów. Cztery złota na jednych igrzyskach zimowych? Tego dokonało tylko kilku sportowców w historii. W 1964 roku w Innsbrucku Rosjanka Lidija Skoblikowa była najszybsza na wszystkich czterech dystansach łyżwiarstwa szybkiego.

W 2002 roku w Salt Lake City Ole Einar Bjoerndalen wygrał wszystko co się dało w biatlonie. Sprint, bieg indywidualny i pościgowy oraz sztefetę. Wszystkie z przewagą co najmniej pół minuty. W Pekinie także cztery złota w tym sporcie wywalczył Johannes Boe, ale miał nieco łatwiej, bo doszedł bieg masowy i sztafeta mieszana.

Więcej złotych krążków na jednych igrzyskach ma tylko trzynastu sportowców, z czego tylko jeden zimą. Amerykanin Erik Heiden w 1980 roku w Lake Placid wygrał wszystkie pięć dystansów w łyżwiarstwie szybkim. Nikt dotąd zimą nie wyrównał jego osiągnięcia.

Ma na to szanse Klaebo. Przed nim jeszcze środowy start w sprincie drużynowym, a w sobotę maraton na 50 kilometrów. I chyba tylko w tym ostatnim biegu są szanse na odebranie zwycięstwa Norwegii. W każdym razie zanosi się, że będziemy mieli co najmniej wyrównanie najlepszego medalowego występu na jednych igrzyskach.

Klaebo nie byłby pierwszy, gdyby nie… Justyna Kowalczyk

Johannes Klaebo już w Pjongczangu wygrał sprint indywidualny i drużynowy oraz sztafetę. W Pekinie dołożył wygraną w obu sprintach. Ma zatem łącznie aż dziewięć złotych medali w historii swoich występów olimpijskich. Tego nie dokonał jeszcze nikt inny.

Najbliżej byli oczywiście jego rodacy, którzy wygrywali ośmiokrotnie. Bjoern Dahlie dokonał tego w Albertville, Lillehammer i Nagano w biegach narciarskich. Miał nieco łatwiej, bo igrzyska we Francji i Norwegii dzieliły zaledwie dwa lata. MKOl stwierdził, że znacznie atrakcyjniej będzie jeśli zimowe i letnie zawody będą odbywać się naprzemiennie co dwa lata i chyba miał rację.

Wspominany już Bjoerndalen zaczął już w Nagano, a do czterech złot z Salt Lake City dołożył potem jeszcze medal tego samego koloru z Vancouver, a nawet z Soczi. Najbliżej była norweska biegaczka Marit Bjorgen. Od Vancouver do Pjongczangu zdobyła piętnaście medali. Jej rekord Klaebo może dogonić dopiero za cztery lata. Bjorgen ma osiem złotych, cztery srebrne i trzy brązowe kriążki.

Byłaby dziś samodzielną rekordzistką, wciąż przed Johannesem Klaebo, gdyby nie pewna dziewczyna z Kasiny Wielkiej, która w biegu na 30 kilometrów w Vancouver wyprzedziła ją o 0,3 sekundy po fantastycznym finiszu.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZIMOWYCH IGRZYSKACH OLIMPIJSKICH 2026 NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

7 komentarzy
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Reklama
Reklama