0,09 do medalu! Damian Żurek największym pechowcem igrzysk?

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

15 lutego 2026, 16:16 • 1 min czytania 0

0,09 do medalu! Damian Żurek największym pechowcem igrzysk?

Damian Żurek był największym polskim kandydatem do medalu, a nawet do medali, tymczasem dwa razy zajął czwarte miejsce, będąc o włos od podium. Dlaczego jest nam go tak bardzo żal? Na czym polega polskie fatum, jeśli chodzi o sprinty w łyżwiarstwie szybkim? I wreszcie – które miejsce jest tak naprawdę najgorsze dla sportowca? O tym w swoim komentarzu opowiada Kuba Radomski.

Reklama

0 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama
Reklama