Kibice PSG potępili gwiazdę Marsylii. „Gwałciciel”

Aleksander Rachwał

09 lutego 2026, 13:09 • 2 min czytania 1

Kibice PSG potępili gwiazdę Marsylii. „Gwałciciel”

PSG zmiażdżyło Olympique Marsylia 5:0 w hicie 21. kolejki francuskiej Ligue 1. Paryscy kibice podczas meczu wywiesili transparent skierowany do najlepszego strzelca drużyny z Lazurowego Wybrzeża, Masona Greenwooda.

Reklama

Gospodarze zwyciężyli dzięki bramkom Ousmane’a Dembele, Chwiczy Kwaracchelii, Kang-In Lee i samobójczemu trafieniu Facundo Mediny. 5:0 to był jednak najniższy wymiar kary dla marsylczyków. PSG stworzyło sobie mnóstwo sytuacji i mogło wygrać znacznie wyżej.

Kibice PSG z transparentem dla Masona Greenwooda

Jeśli goście przed meczem mieli szukać argumentu na swoją korzyść, to przede wszystkim w osobie Masona Greenwooda. Autor 22 trafień dla Marsylii we wszystkich rozgrywkach nie miał jednak tego dnia nic do powiedzenia na boisku. Jego wizyta na Parc des Princes została natomiast odnotowana przez kibiców PSG.

Reklama

W pewnym momencie fani mistrza Francji wywiesili na trybunach transparent z hasłem „Greenwood violeur”, czyli w tłumaczeniu na polski: „Greenwood gwałciciel”. To oczywiste nawiązanie do niechlubnego epizodu z życia Anglika, gdy był jeszcze graczem Manchesteru United.

W 2022 roku Greenwood został oskarżony o gwałt i przemoc domową przez swoją partnerkę, Harriet Robson. Kobieta udostępniła w mediach społecznościowych zdjęcia, na których widać ślady pobicia i siniaki. Modelka opublikowała również nagrania, na których słychać, jak jest zmuszana do seksu.

Zarzuty zostały wycofane, ale piłkarz, który przez pewien czas przebywał w areszcie, w Manchesterze United był już skończony. Po roku spędzonym na wypożyczeniu w Getafe przeniósł się na stałe do Olmypique Marsylia, gdzie szybko zaczął udowadniać, że talentu do gry w piłkę akurat odmówić mu nie można. Zła reputacja natomiast nadal się za nim ciągnie.

Co ciekawe, Greenwood i Robson pozostają w związku. Mają dwójkę dzieci.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIGUE 1 NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ligue 1

Ligue 1

Trener Polaków ma problemy. Nerwowe ruchy i słabe wyniki

Mikołaj Duda
5
Trener Polaków ma problemy. Nerwowe ruchy i słabe wyniki
Reklama
Reklama