Legia Warszawa po raz jedenasty z rzędu musi obejść się bez smaku zwycięstwa w Ekstraklasie. To blisko jedna trzecia sezonu w oczekiwaniu na trzy punkty. Tym razem podopieczni Marka Papszuna rzutem na taśmę zremisowali na wyjeździe z Arką Gdynia 2:2. Warszawianie, cytując klasyka, urządzili się w czterech literach i widmo gry na pierwszoligowych boiskach nie jest niczym nierealnym. Efektu nowej miotły w Warszawie póki co nie stwierdzono.
„Brakuje tu piłkarzy wysokiej klasy” – głos jednego z ekspertów po meczu Legii
Po raz kolejny Warszawianie zawiedli w kwestii stałych fragmentów gry w defensywie. To stało się już bolączką Wojskowych w tym sezonie. Wyśmiał to, w swoim stylu, absolwent kolońskiej szkoły trenerskiej, Andrzej Gomołysek.
CO WY ROBICIE
GUBICIE STREFOWE KRYCIE https://t.co/jwjOXew2tq— Andrzej Gomołysek (@agomolysek) February 7, 2026
Remis w Gdyni oznacza pozostanie w strefie spadkowej. Legia ostatni raz poza nią była ponad dwa miesiące temu. Niewiele poprawiło się w samej drużynie, odkąd posadę przejął Marek Papszun, ale remis to minimalny promyk nadziei na lepsze jutro.
Legia dwa miesiące w strefie spadkowej. Czy to koniec?
Janusz Michallik jest zdania, że Legii potrzebnych jest kilku piłkarzy wysokiej klasy. W jego opinii, takich w kadrze warszawskiego zespołu aktualnie nie ma.
Legia nie ma żadnego zawodnika wysokiej klasy nawet na poziome Ekstraklasy. A powinna mieć kilku.
— Janusz Michallik (@JanuszMichallik) February 7, 2026
Szymon Janczyk sugeruje z kolei, że kolejne szanse dla Jakuba Żewłakowa oraz okazja do gry dla Samuela Kovacika to próba udowodnienia tego, że w kadrze Legii zwyczajnie brakuje jakości. Niedawno jednak Dariusz Mioduski sugerował, że Legię stać na robienie wielu wzmocnień.
Czy Marek Papszun w klasyczny sposób pokazuje gabinetom, że nie ma kim grać i z długofalowej wizji Legii w Lidze Mistrzów zaraz naprawdę zrobi się mijanka z Pogonią Grodzisk Mazowiecki w 1. lidze?
Nie wiem, lecz się domyślam.
Przypominam – poprzednia zima i lato: plan pt.… pic.twitter.com/LiCO8ZdEXH
— Szymon Janczyk (@sz_janczyk) February 7, 2026
Legia po raz dwunasty w sezonie ligowym straciła gola jako pierwsza. Nie wygrała jeszcze takiego meczu, ale w Gdyni – po raz czwarty zremisowała (do tego osiem porażek). Legia jest niebywale wrażliwa, od momentu, w którym to rywal obejmuje w meczu prowadzenie.
Nie umknęło to internautom. Nie zabrakło ciętego języka u Wojtka Kowalczyka. Wcześniej przyznał on, że jeżeli selekcjoner Jan Urban powoła kogoś z Legii na mecze reprezentacji, to po prostu się nie zna.
Legia nie przegrała meczu. Powtarzam Legia nie przegrała meczu.
A tak poważnie, nadal to Arka może mówić o niedosycie #ARKLEG
— Kamil Gieroba (@KamilGieroba) February 7, 2026
Wojciech Kowalczyk dodał też, że remis w Gdyni to cenny punkt w walce o utrzymanie dla Warszawian.
Powołanie jakiegokolwiek piłkarza do reprezentacji Polski z Legii na mecze marcowe będzie oznaczać,że selekcjoner się nie zna.
— Wojciech Kowalczyk (@W_Kowal) February 7, 2026
Przemysław Langier zwrócił uwagę, że na tym etapie sezonu – poprzednia Legia walcząca o spadek miała więcej punktów. Ta z Josue, Tomasem Pekhartem. To mówi bardzo, bardzo wiele.
Ciekawostka. W sezonie 2021/22, w którym Legia walczyła o utrzymanie, po 20 meczach miała już na koncie więcej punktów (21) niż obecnie (20). To pierwszy raz w tym sezonie, gdy w takim porównaniu obecny jest gorszy od tamtego.
Długoletnia strategia przebija szklane sufity.
— Przemek Langier (@plangier) February 7, 2026
Na tym etapie rozgrywek, nie brak też bezsilności u kibiców. Nie przywykli oni do walki o tak niskie lokaty w ligowej rywalizacji.
11 meczów bez wygranej z rzędu w Ekstraklasie
Historyczny rekord na 110-lecie wyrównanyGrats
— Michał (@majkeI1999) February 7, 2026
Pozytywów brakuje, a frustracja nie ustaje.
Najgorszy bramkarz ligi, darmowy odpad z ławki Pogoni oraz duński antygol grają w każdym meczu Legii od pierwszej minuty. Jak my mamy wygrywać mecze? #ARKLEG
— Szef Szefa (@SzefSzefa) February 7, 2026
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Legia z remisem w Gdyni. To cud
- Kibice zbluzgali piłkarzy Legii. Kolejna granica przekroczona
- Legia z wyrównaniem negatywnego rekordu wszech czasów
Fot. Newspix