W ostatni weekend PSV ograło przed własną publicznością Feyenoord 3:0, zwiększając tym samym swoją przewagą nad drugim w tabeli Eredivisie zespołem z Rotterdamu do 17 punktów. Triumf nad wiceliderem nie był jedynym prezentem, jaki Rolnicy z Eindhoven tego popołudnia sprawili swoim kibicom. Klub poinformował o przedłużeniu kontraktu z architektem ostatnich sukcesów.
Peter Bosz przywrócił PSV na tron
Po kilkuletnich wojażach w Niemczech i Francji Peter Bosz przed sezonem 2023/24 wrócił do Holandii. Trener, który w 2017 roku dotarł z Ajaxem do finału Ligi Europy, przejął PSV. Tym samym mógł odhaczyć wielką holenderską trójcę. W trakcie piłkarskiej kariery spędził pięć lat w Feyenoordzie, a kilka lat po odwieszeniu butów na kołek został dyrektorem technicznym klubu z Rotterdamu. Co ciekawe, podczas jego kadencji Feyenoord mierzył się z Lechem Poznań w fazie grupowej Pucharu UEFA i przegrał na De Kuip po trafieniu Ivana Djurdjevicia.
Jako piłkarz Bosz w 1993 roku zdobył z Feyenoordem mistrzostwo kraju. Po 31 latach drugi raz w życiu wygrał Eredivisie – już w roli trenera PSV. W tym samym sezonie prowadzeni przez niego Rolnicy pierwszy raz od 8 lat zagrali w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Klub z Eindhoven był w swojej grupie lepszy od Lens i niedawnego triumfatora Ligi Europy – Sevilli. Rok później PSV pod wodzą Bosza pierwszy raz od 18 lat awansowało do kolejnej rundy fazy pucharowej LM. Po dramatycznym rewanżu w barażach o 1/8 finału wyrzuciło za burtę Juventus.
𝐏𝐒𝐕 𝐁𝐋𝐈𝐒𝐊𝐎 𝐀𝐖𝐀𝐍𝐒𝐔! 🔥🔥 Ryan Flamingo wykorzystał zamieszanie w polu karnym Juventusu i z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki! ⚽
📺 Transmisja meczu w Eindhoven w CANAL+ 360 i w serwisie CANAL+: https://t.co/OFoz9m2gHf pic.twitter.com/rpQVUyrv4u
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 19, 2025
W 1/8 finału PSV nie dało już rady Arsenalowi, a kwestia awansu do ćwierćfinału była rozstrzygnięta już po pierwszym meczu. Kanonierzy wygrali w Eindhoven aż 1:7. To najwyższa porażka w historii występów PSV w europejskich pucharach. Bolesne odpadnięcie z Champions League Rolnicy odbili sobie drugim z rzędu mistrzostwem Holandii. Tym razem jednak tytuł wywalczyli dopiero w ostatniej serii gier.
Jeszcze trzy kolejki przed końcem rozgrywek Eredivisie piłkarze Bosza tracili cztery punkty do prowadzącego w tabeli Ajaxu. Na dwie kolejki przed końcem strata zmalała do punktu, a przed ostatnią serią gier mieli już punkt przewagi. Ajax bowiem skompromitował się w Groningen, tracąc bramkę na 2:2 w 99. minucie i to mając przewagę jednego zawodnika. W finałowej serii gier PSV nie dało się zepchnąć z fotela lidera. Tym samym po raz pierwszy od dziewięciu lat klub z Eindhoven obronił mistrzostwo Holandii.
🔥 Hollanda’da inanılmaz şampiyonluk yarışı.
🤯 3 hafta önce PSV ile arasındaki fark 9 olan Ajax, NEC Nijmegen’e evinde 3-0 yenildi ve son 2 haftaya girilirken fark 1’e düştü. pic.twitter.com/utvsmH8ZLN
— Sports Digitale (@SportsDigitale) May 11, 2025
Podwójny prezent dla kibiców
Teraz wszystko wskazuje, że klub z Eindhoven trzeci raz z rzędu wygra w Eredivisie. Ostatni raz PSV taką serię zaliczyło w 2008 roku, gdy zdobyło czwarte z rzędu mistrzostwo kraju, a wcześniej w latach 1987-89. W ostatni weekend piłkarze Bosza ograli bowiem przed własną publicznością Feyenoord 2:0. Tym samym ich przewaga nad wiceliderem z Rotterdamu na 13 kolejek przed końcem sezonu wynosi już 17 punktów. Ograniem podopiecznych Robina van Persiego Rolnicy zrewanżowali się za odpadnięcie z Ligi Mistrzów kilka dni wcześniej.
Zwycięstwo nad Feyenoordem nie było jedynym prezentem, który PSV przygotowało tego popołudnia swoim fanom. Po końcowym gwizdku lider Eredivisie poinformował o przedłużeniu kontraktu z Peterem Boszem do czerwca 2028 roku. Dotychczasowa umowa 62-latka, którą podpisywał przy zatrudnieniu, obowiązywała do końca bieżącego sezonu. „Nigdy nie miałem wątpliwości, czy chcę zostać w PSV. Bardzo chciałem tu zostać, bo naprawdę mi się tu podoba” – powiedział Bosz w wywiadzie dla klubowych mediów.
Hang it in the Louvre 👨🏻🎨🎨 pic.twitter.com/5lN3CT09nX
— PSV (@PSV) February 1, 2026
PSV pierwszy raz od 2020 roku nie zagra wiosną w europejskich pucharów, ale może za to zdobyć pierwszy dublet od 2005 roku. Lider Eredivisie w najbliższych dniach zagra o półfinał Pucharu Holandii z Heerenveen. W walce o KNVB Beker nie ma już Feyenoordu, czy też Ajaxu, więc PSV jest murowanym faworytem do triumfu w tych rozgrywkach.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Koszmar ter Stegena. Kolejna kontuzja, możliwy powrót do Barcy
- Były trener Legii zwolniony. Znów stracił pracę w tym miejscu
- Niebezpieczny incydent podczas meczu Interu. Namierzono sprawcę
fot. Newspix