Gary Anderson po pierwszej rundzie World Masters pokazał, że w darcie potrafi przyciągnąć uwagę nie tylko wynikami. Szkot zdominował konferencję prasową w czwartek wieczorem, choć o samym zwycięstwie nad Nielsem Zonneveldem (3:2, średnia 101) mówił niewiele. Większe emocje wzbudziły jego komentarze dotyczące influencerów, którzy najwyraźniej mocno działają mu na nerwy.
– Rzucałem po raz pierwszy od 6 stycznia, w siedzibie Unicorna. Cóż, jestem trochę „zardzewiały”. To był pierwszy mecz, więc nie oczekiwałem cudów – przyznał Anderson, który niedawno doszedł do półfinału mistrzostw świata.
„Kompletni debile”. Gary Anderson ostro o influencerach
Specyficzny format setowy (po dwa legi na seta) również nie wytrącił go z rytmu. – Dwa legi na seta. Dwa! A i tak zapomniałem o tej zasadzie w połowie meczu… To trudny format – stwierdził.
Na pytanie o satysfakcję po sukcesach w mistrzostwach świata odpowiedział szczerze: – Wygram, to świetnie. Przegram, to wracam do domu. I tyle. Krytycznie wypowiedział się również o obowiązku rozmów z mediami: – Ja jestem graczem, nie potrzebuję tu siedzieć i gadać. To jedyna rzecz, która irytuje mnie w tej grze.
Najwięcej emocji wywołały jego komentarze na temat influencerów. Anderson nie szczędził im krytyki: – Ja nie nagrywam na YouTube, ale oglądam tych – jak wy to nazywacie – influencerów. “Poradnik, jak grać w darta”. Jakiś gość, którego nigdy w życiu nie widziałem, jest absolutnie ch**owy. Po co w ogóle go oglądać?
Szkot kontynuował wątek, wskazując, że influencerzy wprowadzają młodych graczy w błąd, m.in. promując drogie zestawy lotek: – Dzieciaki muszą się nauczyć, że mogą kupić lotki za 10, 20, 30, 40 czy 50 funtów, zamiast wydawać po parę stów. Influencerzy wciskają im pier***one bzdury. To kompletni debile. Pozwólcie dzieciakom po prostu cieszyć się grą. Koniec, kropka. To proste.
Na zakończenie konferencji Anderson zapowiedział swój udział w dwóch pierwszych turniejach Players Championship w Hildesheim (9 i 10 lutego), żartując przy okazji o lokalnej kuchni: – Mają tam dobry makaron i dobrą budkę z kebabem. Tam jest w porządku, podoba mi się.
W najbliższym meczu World Masters Szkot zmierzy się w 1/8 finału z Jamesem Wade’em.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ratajski i Łokietek w programie live! Weszło w Tarczę
- Luke Littler jest nie do zatrzymania. Obronił tytuł mistrza świata
- Czy to on pokona Littlera? Gian van Veen, srebrne dziecko darta
fot. Newspix