Poznaliśmy pary 1/4 finału Pucharu Króla. Barcelona zagra z pogromcą Realu

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

19 stycznia 2026, 16:31 • 3 min czytania 0

Poznaliśmy pary 1/4 finału Pucharu Króla. Barcelona zagra z pogromcą Realu

Za nami losowanie ćwierćfinałowych par Pucharu Króla. Wśród pozostałych uczestników znajduje się tylko jeden klub spoza La Liga. Lekceważyć go jednak nie można, bowiem w poprzedniej rundzie wyeliminował Real Madryt. Teraz na ich teren przyjedzie obrońca tytułu.

Reklama

Drugoligowiec wyrzucił Real z Pucharu Króla

Kilka dni po zakończeniu 1/8 finału Pucharu Króla rozlosowano ćwierćfinałowe pary. W walce o krajowy puchar jest zaledwie jeden klub spoza La Liga. Mowa oczywiście o walczącym o utrzymanie w Segunda Division Albacete, które w ostatniej rundzie sensacyjnie wyrzuciło za burtę Real Madryt. W debiucie Alvaro Arbeloi finaliści poprzedniej edycji Copa del Rey przegrali na terenie drugoligowca 2:3 i ani razu nie prowadzili. Zwycięskiego gola gospodarze strzelili w ostatnich sekundach doliczonego czasu, ledwie kilka minut po wyrównaniu przez Real.

Reklama


Królewscy nie byli pierwszą ekipą z La Liga, którą Albacete wyeliminowało z tej edycji Pucharu Króla. Rundę wcześniej piłkarze Alberto Gonzaleza pokonali reprezentującą Hiszpanię w Lidze Europy Celtę Vigo. Walczący o ponowny awans do europejskich pucharów zespół z Galicji nie popisał się w rzutach karnych, bo zmarnował wszystkie jedenastki. Albacete nie pomyliło się za to ani razu, więc konkurs skończył się już po trzech seriach. Dodajmy, że po 120 minutach na tablicy widniał wynik 2:2, a wszystkie gole padły w podstawowym czasie gry.

Teraz zmierzą się z obrońcą tytułu

Na Estadio Carlos Belmonte znów przyjedzie wielka firma, bowiem Albacete wylosowało w ćwierćfinale FC Barcelonę. Z Blaugraną podopieczni Gonzaleza zmierzą się na początku lutego. Albacete jest pierwszą od 55 lat drużyną spoza La Liga, która w jednej edycji Pucharu Króla zmierzy się z Realem Madryt i Barcą. Jako jak dotąd ostatnie w sezonie 1970/71 wylosowało tak Deportivo La Coruna. Wówczas rozgrywki te nazywały się jeszcze Copa del Generalisimo – na cześć dyktatora Hiszpanii, Francisco Franco.

Deportivo również najpierw zmierzyło się z Realem Madryt, choć nie w 1/8, a 1/16 finału. Los Blanquiazules do następnej rundy awansowali dzięki lepszemu bilansowi bramek wyjazdowych. W pierwszym meczu zremisowali na Bernabeu 1:1, a w rewanżu u siebie 0:0. Tym samym Depor wyrzuciło za burtę obrońcę tytułu. Trofeum trafiło w ręce Barcelony, która w ćwierćfinałowym dwumeczu pokonała zespół z Galicji 4:0. Wszystkie bramki padły w pierwszym meczu. Co ciekawe, Depor także zagrało wtedy z Celtą Vigo. Wygrało derbowy dwumecz w 1/8 finału 2:0.

Jak wyglądają pozostałe pary?

Hiszpańska federacja poinformowała już, że spotkanie Albacete z mistrzem Hiszpanii otworzy ćwierćfinałowe zmagania. Queso Mecanico obrońcę trofeum o Puchar Króla podejmą we wtorek 3 lutego o godzinie 21. Dzień później o tej samej porze Deportivo Alaves podejmie Real Sociedad, a równolegle Valencia zmierzy się z Athletikiem. Kolejnego dnia, także o 21:00, Real Betis rywalizować będzie z Atletico Madryt.

Tydzień po rozegraniu ćwierćfinałów odbędą się pierwsze mecze 1/2 finału. Rewanże rozegrane zostaną na początku marca. Finałowe starcie zaplanowane jest na 25 kwietnia. Areną finału ponownie będzie na Estadio La Cartuja w Sewilli, gdzie od tego sezonu, w związku z przebudową Estadio Benito Villaramin, swoje domowe mecze rozgrywa Betis.

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Hiszpania

Hiszpania

Pięć słupków i poprzeczek. Wielki pech Barcelony

AbsurDB
17
Pięć słupków i poprzeczek. Wielki pech Barcelony
Reklama
Reklama