Pod żadnym pozorem nie zastanawiajcie się, co robiliście w jego wieku, bo to może prowadzić do całkowitego popsucia i tak trudnego poniedziałku. 17-letni Ibrahim Mbaye wraz ze wczorajszym triumfem Senegalu w finale Pucharu Narodów Afryki domknął niesamowity okres w swojej krótkiej na razie karierze. Zdobył szóste znaczące trofeum w ostatnich ośmiu miesiącach.
Lista jego drużynowych sukcesów już robi wrażenie, a mówimy o piłkarzu urodzonym w roku 2008. Tak, istnieją tacy. Ibrahim Mbaye na co dzień łapie coraz więcej minut w barwach Paris Saint-Germain, które niedawno przecież cieszyło się z wygranej w Lidze Mistrzów, ale także sukcesu w Pucharze Francji i kolejnego triumfu w Ligue 1. Do tego ekipa z Paryża dorzuciła jeszcze wygraną w Superpucharze Europy i Pucharze Interkontynentalnym, dając młodemu Mbaye okazję do wielu wybuchów radości.
Sadio Mane wrócił na tron. Czyste szaleństwo w finale PNA [CZYTAJ WIĘCEJ]
Niesamowite miesiące Ibrahima Mbaye. Trofeów ma już bez liku
A wczoraj przyszła kolejna szansa na sukces, którą postanowili wykorzystać Senegalczycy. Wygrali Puchar Narodów Afryki, a Mbaye spędził na boisku 43 minuty.
The trophy haul of Ibrahim Mbaye (17) in the last 8 months:
-AFCON
-Champions League
-Ligue 1
-Coupe de France
-UEFA Super Cup
-Intercontinental Cup— Get French Football News (@GFFN) January 18, 2026
Licząc z wczorajszym finałem, Mbaye ma na swoim koncie dopiero osiem występów dla reprezentacji Senegalu. Z czego aż sześć na zakończonym właśnie turnieju. Wcześniej skrzydłowy grał dla młodzieżowych drużyn Francji, jednak ostatecznie zdecydował się na grę dla afrykańskiej kadry.
Po wczorajszym sukcesie raczej nie żałuje.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Wrze przed finałem PNA. Afrykańska federacja faworyzuje gospodarzy?
- Salah bez medalu PNA. Nie wykorzystał karnego
- Samuel Eto’o zawieszony. Poszło o zachowanie na trybunach
fot. NewsPix.pl