Napastnik może odejść z Fiorentiny przed dwumeczem z Jagiellonią

Maciej Piętak

17 stycznia 2026, 11:43 • 2 min czytania 1

Napastnik może odejść z Fiorentiny przed dwumeczem z Jagiellonią

Wiele wskazuje na to, że przygoda Edina Dżeko we Florencji potrwa krócej niż zakładano. Doświadczony napastnik, który latem dołączył do Fiorentiny, nie spełnia pokładanych w nim nadziei i najprawdopodobniej odejdzie. Bośniak znalazł się na celowniku francuskiego klubu.

Reklama

Napastnik opuści Włochy?

Bośniak trafił do Serie A latem jako wolny agent po udanym pobycie w Fenerbahce, gdzie w poprzednim sezonie strzelił 21 goli we wszystkich rozgrywkach. Jednak jego powrót na Półwysep Apeniński nie okazał się pomyślny. W barwach Violi rozegrał 18 meczów i zdobył dwie bramki – obie w europejskich pucharach. W Serie A napastnik zaliczył jedynie 11 występów, z czego większość wchodząc z ławki rezerwowych.

Ostatnio gra jednak jeszcze mniej (21 minut w dziewięciu ostatnich ligowych meczach) niż wcześniej, a ponadto nabawił się drobnego urazu. Kontrakt Dżeko wygasa za niespełna pół roku, ale media sugerują, że do rozstania może dojść już zimą. Oznacza to, że napastnika może zabraknąć w kadrze Fiorentiny na lutowy dwumecz z Jagiellonią Białystok.

Reklama

Jak donosi L’Equipe, poważne zainteresowanie sprowadzeniem 39-latka wykazuje francuski Paris FC. Beniaminek Ligue 1 poszukuje wzmocnień w ofensywie. Zajmuje obecnie 15. miejsce w tabeli, tuż nad strefą spadkową. Stołeczny klub już wcześniej próbował ściągnąć Ludovica Ajorque’a czy Sidikiego Cherifa, ale ich starania zakończyły się fiaskiem. Teraz priorytetem Paryżan stał się Dżeko.

Co ciekawe, trenerem Paris FC jest obecnie Stephane Gilli, który doskonale zna napastnika ze wspólnej pracy w reprezentacji Bośni i Hercegowiny w latach 2014-17.

W ostatnich dniach pojawił się również wątek sentymentalnego powrotu do macierzystego klubu, Żeljeznicara Sarajewo. Prezes bośniackiego klubu, Nijaz Brković, spotkał się z Dżeko w Zagrzebiu, co rozbudziło nadzieje kibiców. Te spekulacje szybko uciął jednak Jasmin Ligata z otoczenia napastnika. Potwierdził on, że obaj panowie się spotkali, ale zaznaczył, że miało ono jedynie charakter doradczy i dotyczyło wizji rozwoju klubu, a transfer 39-latka do Bośni i Hercegowiny w tym momencie jest nierealny.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Francja

Francja

Francuskie media: Zinedine Zidane wróci na ławkę trenerską

Maciej Piętak
0
Francuskie media: Zinedine Zidane wróci na ławkę trenerską
Reklama
Reklama