Lech pozbywa się niechcianego zawodnika

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

16 stycznia 2026, 10:52 • 3 min czytania 7

Reklama
Lech pozbywa się niechcianego zawodnika

Lech Poznań przebywa na obozie przygotowawczym w Abu Zabi. Nie poleciało tam kilku zawodników, którzy dostali zgodę na poszukiwanie nowych drużyn. Jeden z nich już ją znalazł, o czym Kolejorz poinformował na swojej oficjalnej stronie.

Reklama

Podopieczni Nielsa Frederiksena wciąż są w grze na trzech frontach. Awansowali do fazy play-off Ligi Konferencji, w której zmierzą się z KuPS lub Shkendiją (losowanie już dziś). Dzięki pokonaniu Gryfa Słupsk i Piasta Gliwice zameldowali się także w ćwierćfinale Pucharu Polski. Tam zagrają z Górnikiem Zabrze. Do tego są wciąż w walce o mistrzostwo Polski. Po rundzie jesiennej zajmują co prawda ósme miejsce, ale tracą do lidera tylko cztery punkty. Na wiosnę będzie więc o co grać.

Ian Hoffmann udał się na kolejne wypożyczenie

Do wiosennych zmagań ekipa mistrza Polski przygotowuje się w Abu Zabi. Ostatecznie poleciało tam 31 zawodników. Z różnych powodów nie znaleźli się wśród nich Krzysztof Bąkowski, Ian Hoffmann, Timothy Ouma czy Bryan Fiabema. Jeden z nich znalazł już nowy klub.

Lech Poznań poinformował bowiem, że Ian Hoffmann został zawodnikiem Hamarkameratene. Skrótowo nazywane Ham-Kam wypożyczyło prawego obrońcę do końca rundy wiosennej. Najbliższe pół roku Amerykanin spędzi zatem w Norwegii.

Reklama

Hoffmann trafił do Lecha latem 2024 roku, przechodząc z norweskiego Moss za 200 tysięcy euro. W Poznaniu furory nie zrobił, a można nawet stwierdzić, że całkowicie przepadł. W pierwszej drużynie rozegrał trzy spotkania, spędzając na boisku nieco ponad 45 minut. Wśród kibiców Kolejorza najbardziej kojarzony jest z feralnym meczem Pucharu Polski, w którym poznaniacy przegrali na wyjeździe z drugoligową Resovią. Prawy obrońca zagrał wtedy w pierwszym składzie, ale został zmieniony już w przerwie.

Zimą zeszłego roku wrócił do Norwegii, dokładnie do Kristiansund, gdzie został wypożyczony na pół roku z opcją wykupu. Prezentował się tam przyzwoicie, natomiast norweski klub nie zdecydował się na jego wykup. Mimo to dokończył tam sezon (liga gra systemem wiosna-jesień), gdyż przedłużono jego wypożyczenie. W sezonie 2025 jego ekipa uniknęła spadku, osiągając spokojną przewagę nad drużynami znajdującymi się pod kreską. Sam Hofmann zagrał w 25 ligowych meczach, zaliczając dwie asysty. Zostawił po sobie na tyle dobre wrażenie, że znalazł się na niego nowy chętny.

24-latek na początku roku pojawił się jeszcze w Poznaniu, natomiast nie znalazł się w kadrze na obóz przygotowawczy i dostał zgodę na poszukiwanie nowej drużyny. Latem wróci z wypożyczenia i wtedy Kolejorz będzie miał prawdopodobnie ostatnią okazję, by nieco zarobić na swoim niewypale transferowym. Jego kontrakt z Lechem obowiązuje do końca czerwca 2027 roku.

Reklama

Nie byłyby to duże pieniądze, ale zawsze coś.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl 

7 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
5
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
31
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!