Lewandowski przemówił na gali. „Aniu, dbasz o każdy detal mojego życia”

Maciej Piętak

Opracowanie:Maciej Piętak

11 stycznia 2026, 10:25 • 3 min czytania 8

Robert Lewandowski przebywa z Barceloną w Arabii Saudyjskiej, gdzie w niedzielę powalczy o Superpuchar Hiszpanii. Dlatego polskiego napastnika zabrakło na sobotniej Gali Mistrzów Sportu, jednak 37-latek połączył się i podziękował za nagrodę Czempiona Stulecia.

Lewandowski przemówił na gali. „Aniu, dbasz o każdy detal mojego życia”
Reklama

Wybór Lewandowskiego nie był żadnym zaskoczeniem. W ostatnich latach reprezentant Polski regularnie znajdował się w czołówce rankingów najlepszych piłkarzy na świecie i zostało to docenione. Ponadto Polak zajął siódme miejsce w plebiscycie na sportowca minionego roku.

Lewandowski czempionem stulecia

Statuetki w jego imieniu odebrała żona, Anna, ale napastnik Dumy Katalonii połączył się z publicznością w Teatrze Wielkim w Warszawie i podziękował za wyróżnienie. Zrobił to po tym, jak pochwalił kreację żony.

Reklama

– Ja chciałbym przede wszystkim podziękować za to wyjątkowe wyróżnienie. Oczywiście, ogromnie żałuję, że nie mogę być z państwem na gali, ale jutro gram finał. Ale otrzymanie tytułu sportowca stulecia to ogromny zaszczyt i dowód, że droga, którą wybrałem, ma sens. Droga, w której nigdy nie byłem sam. Kiedy zaczynałem grać w piłkę, nie myślałem, że kiedyś ktoś będzie mnie porównywał z całym stuleciem historii sportu. Wtedy chyba bardziej martwiłem się, czy zdążę na trening, czy mama zawoła mnie na obiad – powiedział Lewandowski.

– To wyróżnienie jest efektem pracy wielu ludzi. Trenerów, kolegów z drużyn, sztabów i osób, które są wokół mnie na co dzień, które mnie wspierają i za to wam dziękuję. Za zaufanie i wsparcie przez wszystkie lata. Dziękuję wam, drodzy kibice. Przez lata byliście moim takim dodatkowym napędem. Dziękuję za wasze wsparcie, bez waszej energii to wszystko byłoby tylko bieganiem za piłką, a tak wspólnie stworzyliśmy historię, której, powiem szczerze, nie zamieniłbym na nic innego – kontynuował.

– Z tego miejsca chciałbym podziękować również mojej rodzinie. Aniu, dziękuję że od lat dbasz o każdy detal mojego życia. Od tego, co mam na talerzu, po to jak radzę sobie z presją. Za codzienne wsparcie, ogromną cierpliwość i całe poświęcenie. Wiem dziś jedno – w domu nadal nie jestem sportowcem stulecia, tylko Robertem, który pewnie jak wróci za dwa dni do domu, będzie musiał wynieść śmieci i opróżnić zmywarkę – dodał napastnik Barcelony.

Lewandowski: Nie zamierzam grać kolejnych stu lat

Na koniec 37-latek zadeklarował, że na ten moment nie zamierza kończyć kariery piłkarskiej.

– Spokojnie, nie zamierzam grać kolejnych stu lat, ale obiecuję, że dopóki biegam szybciej niż większość z was na sali, nie odchodzę na emeryturę. Jeszcze raz na koniec, chciałbym podziękować za wszystkie głosy. Za wsparcie, za to jak wielu ludzi na co dzień mi pomaga, bo to jest wielka, wielka rzecz – zakończył.

Lewandowski po raz czternasty znalazł się w czołowej dziesiątce plebiscytu Przeglądu Sportowego – wygrał trzykrotnie, w 2015, 2020 i 2021 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

8 komentarzy

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama