Znany trener przejmie Mainz przed meczem z Lechem?

Maciej Bartkowiak

05 grudnia 2025, 10:28 • 3 min czytania 3

Znany trener przejmie Mainz przed meczem z Lechem?

Zajmujące ostatnie miejsce w tabeli Bundesligi Mainz tydzień przed meczem z Lechem Poznań zwolniło trenera. Według niemieckich mediów faworytem do przejęcia stanowiska jest szkoleniowiec, który wprowadził na salony kopciuszka. W przeszłości trener ten miał już okazję mierzyć się z Lechem w pucharach.

Reklama

Mainz zwolniło trenera

Tydzień przed meczem z Lechem Poznań Mainz rozstało się z Bo Henriksenem. Kadencja Duńczyka w Die Nullfünfer rozpoczęła się w lutym 2024 roku, gdy zespół tracił aż dziewięć punktów do bezpiecznej strefy. W pozostałych trzynastu kolejkach sezonu Mainz było jednak piątą najlepiej punktującą drużyną w Bundeslidze. Rozgrywki zakończyło na 13. miejscu. W kolejnym sezonie Henriksen sensacyjnie wprowadził Moguncję do europejskich pucharów po dziewięciu latach przerwy. Zajął z nią 6. miejsce, które oznaczało grę w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Konferencji.

Choć Mainz przegrało pierwszy mecz z Rosenborgiem, w rewanżu rozbiło u siebie Norwegów 4:1. Fazę ligową zaczęło od dziewięciu punktów po trzech kolejkach, ale w ostatniej serii gier zaskakująco uległo Universitatei Craiova, która w październiku przegrała z Rakowem. Tuż po porażce w Rumunii Mainz zostało zmiażdżone we Fryburgu 0:4 i pierwszy raz za kadencji Henriksena osunęło się na ostatnie miejsce w Bundeslidze. Kilka dni po tej wysokiej przegranej klubowe władze zwolniły Duńczyka. Drużynę tymczasowo przejął szkoleniowiec zespołu Mainz U23.

Reklama

Urs Fischer wróci na ławkę?

Zwolnienie trenera w Mainz było już drugim, które w tym tygodniu miało miejsce w Bundeslidze. Dwa dni wcześniej Augsburg rozstał się z Sandro Wagnerem i zdecydował, że zespół do końca 2025 roku będzie miał tymczasowego szkoleniowca. Die Nullfünfer uznali zaś, że jeszcze przed końcem rundy muszą znaleźć nowego trenera. Według informacji Sky Sports jednym z faworytów do przejęcia ostatniej drużyny Bundesligi jest Urs Fischer. Poprzednim klubem Szwajcara był Union Berlin, który wyniósł z 2. Bundesligi do Ligi Mistrzów.

Fischer prowadził stołeczny klub przez niemal 5,5 roku. To on jako pierwszy w historii wprowadził Union do Bundesligi. Sukces ten osiągnął już w pierwszym roku pracy. To również z nim u sterów Union pierwszy raz awansował do europejskich pucharów. W sezonie 2021/22 zagrał z berlińczykami w premierowej edycji Ligi Konferencji, w kolejnym dotarł do 1/8 finału Ligi Europy, a w rozgrywkach 2023/24 wystąpił w Lidze Mistrzów. Tam miał okazję mierzyć się z Realem Madryt czy Napoli. Końca fazy grupowej Fischer jednak nie doczekał, ponieważ w listopadzie został zwolniony. Union zajmował bowiem ostatnie miejsce w Bundeslidze, a po jedenastu kolejkach miał dziewięć porażek – najwięcej w lidze.

Gdyby Fischer przejął Mainz jeszcze przed meczem z Lechem, byłaby to jego piąta rywalizacja z Kolejorzem. Wszystkie poprzednie stoczył tylko w pierwszej części sezonu 2015/16. Najpierw jego FC Basel wyrzuciło piłkarzy Macieja Skorży z eliminacji Champions League (3:1 w Poznaniu, 1:0 w Bazylei), a następnie dwukrotnie pokonało po 1:0 mistrza Polski w fazie grupowej Ligi Europy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

3 komentarze

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Bundesliga

Reklama
Reklama