Oficjalnie: Roma zaprezentowała nowego trenera

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

06 czerwca 2025, 17:26 • 2 min czytania 3

Reklama
Oficjalnie: Roma zaprezentowała nowego trenera

AS Roma potwierdziła jeden z najgłośniejszych ruchów transferowych ostatnich tygodni we Włoszech. Nie chodzi w tym przypadku o piłkarza. Nowym trenerem Giallorossich został były wieloletni szkoleniowiec Atalanty – Gian Piero Gasperini.

Reklama

Gasperini to legenda Atalanty. Włoch spędził w klubie z Bergamo dziewięć lat i stał się architektem sukcesów drużyny, na czele ze zwycięstwem w Lidze Europy w ubiegłym sezonie.

Oficjalnie: Gian Piero Gasperini nowym trenerem AS Roma

AS Roma z przyjemnością ogłasza, że ​​Gian Piero Gasperini został nowym trenerem pierwszej drużyny. Kariera Gasperiniego do tej pory charakteryzowała się innowacyjną taktyką, etyką pracy i niezwykłą zdolnością do rozwijania zawodników. Właściciele i Claudio Ranieri są przekonani, że Gasperini jest właściwym człowiekiem na tym stanowisku – przekazał klub w oficjalnym komunikacie.

Tyran, geniusz, dyktator, motywator. Wszystkie twarze Gasperiniego

W stolicy Włoch z utęsknieniem oczekują stabilizacji na ławce trenerskiej. Na początku ubiegłego sezonu zwolniony został Daniele De Rossi, co wielu kibiców przyjęło z oburzeniem. Włoch przepracował w Romie osiem miesięcy, co jest wynikiem niezłym, biorąc pod uwagę, że jego następca – Ivan Jurić – wytrwał na na stanowisku zaledwie 53 dni. Sytuację uratował dopiero weteran – Claudio Ranieri, który poukładał grę Giallorossich na tyle, że zespół zdołał wywalczyć awans do Ligi Europy. Było jednak jasne, że zatrudnienie 73-latka było opcją tymczasową.

Reklama

Ligowy debiut Gasperiniego w Romie będzie jego meczem numer 600 na stanowisku trenera w Serie A. Dotychczasowy bilans Włocha to 272 zwycięstwa, 148 remisów i 179 porażek, co daje mu średnią 1,61 puntu na mecz.

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama