Moder zadebiutował w Feyenoordzie i zagrał przeciętny mecz

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

02 lutego 2025, 17:23 • 2 min czytania 11

Reklama
Moder zadebiutował w Feyenoordzie i zagrał przeciętny mecz

Dziś Jakub Moder po raz pierwszy pojawił się na boisku jako piłkarz Feyenoordu Rotterdam. Polski pomocnik nie będzie wspominał spotkania z Ajaxem zbyt dobrze, ponieważ nie pokazał się z korzystnej strony, a wchodzący za niego Quinten Timber zrobił różnicę i zdobył bramkę, która doprowadziła do wyrównania. Wszystko wskazuje na to, że na powrót 25-latka do wysokiej formy będzie trzeba poczekać. Ostatecznie górą okazał się zespół z Amsterdamu, który wygrał 2:1.

Reklama

Debiut w holenderskim klasyku na papierze wygląda ekscytująco. Rzeczywistość jest jednak taka, że Ajax zajmuje drugie miejsce w tabeli, a znajdujący się w kryzysie Feyenoord dopiero czwarte. Jakub Moder dziś wykorzystał fakt, że Quinten Timber opuścił ostatnie cztery spotkania z powodu kontuzji i nie był gotowy na rozegranie 90 minut. Polak nie pokazał jednak niczego, za co mógłby zostać pochwalony. Feyenoord przegrał walkę w środku pola.

Postawa podopiecznych Briana Priske od dłuższego czasu pozostawia wiele do życzenia, o czym świadczy porażka 1:6 z Lille w Lidze Mistrzów, zremisowany mecz z Willem II oraz przegrana z Utrechtem.

Kiepski debiut

Przez większość spotkania Jakub Moder podawał głównie do najbliższego kolegi i było widać, że wyraźnie brakuje mu minut. Środek Feyenoordu całościowo wyglądał źle, jednak to Moder był najmniej aktywnym zawodnikiem. Po wejściu Quintena Timbera gra wicemistrzów Holandii wyraźnie się ożywiła. 23-letni kapitan zespołu siedem minut po zmienieniu polskiego pomocnika trafił do siatki i było to jego piąte trafienie w tym sezonie. Timber zaliczył pięć występów w kadrze Oranje, a z Euro 2024 wykluczyła go kontuzja. To piłkarz o bardzo dużym potencjale sprzedażowym, z którym Polak nie jest w stanie nawiązać rywalizacji.

Feyenoord do meczu z Ajaxem przystępował osłabiony ze względu sprzedaż najlepszego napastnika Santiago Gimeneza do Milanu. Ostatecznie wysiłek Timbera zdał się na nic i to Ajax zwyciężył 2:1 po trafieniach Briana Brobbeya oraz Kennetha Taylora.

Reklama

WIĘCEJ O JAKUBIE MODERZE:

Fot. Newspix

Reklama
11 komentarzy
Radosław Laudański

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama