Kolo Muani dogadał się z Juve, ale transfer został wstrzymany. Winne PSG

Szymon Piórek

Opracowanie:Szymon Piórek

17 stycznia 2025, 19:06 • 2 min czytania 4

Kolo Muani dogadał się z Juve, ale transfer został wstrzymany. Winne PSG

Randal Kolo Muani porozumiał się już ws. transferu do Juventusu. Jego przyjście ogłosił nawet trener Thiago Motta. Ale do transferu może nie dojść przez zbyt dużą liczbę wypożyczeń PSG.

Reklama

Cieszę się, że Kolo Muani do nas dołączy. Czekamy na wyjaśnienie kilku kwestii administracyjnych. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będzie z nami już na mecz z Milanem. Jeśli nie, będzie dostępny na kolejne spotkanie – przekazał trener Juventusu Thiago Motta, cytowany przez radio RMC Sport.

„Kwestie administracyjne”, o których wspomniał Motta, są dość zawiłe. O wszystkim na portalu X poinformował włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio. Zgodnie z francuskim prawem Paris Saint-Germain może wypożyczyć maksymalnie sześciu piłkarzy. Randal Kolo Muani miałby być siódmym takim zawodnikiem, więc do transferu w takich okolicznościach nie może dojść. Dość późno kluby to odkryły, bo 24-latek jest już w Turynie, gdzie miał podpisać kontrakt.

Reklama

Na razie nie wiadomo, jak Juventus rozstrzygnie tę zawiłą sprawę prawną. Być może Stara Dama zdecyduje się wykupić, a nie wypożyczyć francuskiego napastnika. Zobowiązała się już bowiem do pokrycia całego jego wynagrodzenia. Musiałaby jednak sięgnąć głębiej do kieszeni. Półtora roku temu PSG wydało 95 mln euro za ówczesnego zawodnika Eintrachtu Frankfurt.

Od transferu Kolo Muani jednak mocno zawodzi. W tym sezonie wystąpił tylko w 14 meczach, w których strzelił dwa gole i zanotował asystę. W Turynie miał się odbudować, ale może nie być mu dane.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze

Urodzony z piłką, a przynajmniej tak mówią wszyscy w rodzinie. Wspomnienia pierwszej koszulki są dość mgliste, ale raz po raz powtarzano, że był to trykot Micheala Owena z Liverpoolu przywieziony z saksów przez stryjka. Wychowany na opowieściach taty o Leszku Piszu i drużynie Legii Warszawa z lat 80. i 90. Były trzecioligowy zawodnik Startu Działdowo, który na rzecz dziennikarstwa zrezygnował z kopania się po czole. Od 19. roku życia związany z pisaniem. Najpierw w "Przeglądzie Sportowym", a teraz w"Weszło". Fan polskiej kopanej na różnych poziomach od Ekstraklasy do B-klasy, niemieckiego futbolu, piłkarskich opowieści historycznych i ciekawostek różnej maści.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ligue 1

Ligue 1

„Polski” klub pobije rekord transferowy? Gruba sprzedaż do Premier League

Maciej Bartkowiak
1
„Polski” klub pobije rekord transferowy? Gruba sprzedaż do Premier League
Reklama
Reklama