Jak co roku 1 stycznia doszło do wewnętrznego sparingu między pierwszym zespołem a rezerwami Cracovii. Ekstraklasowicze wygrali 6:4, a pierwszego gola w 2025 roku strzelił Szymon Doba.
Godzina 12:00 1 stycznia to nie jest najlepszy czas na aktywność fizyczną, o ile nie jest to krótki spacer po wodę. Rokrocznie właśnie wtedy piłkarze Cracovii spotykają się na treningu, rozgrywając wewnętrzną grę między pierwszym, a drugim zespołem. Nie inaczej było i w 2025 roku.
Górą w sparingu byli piłkarze z Ekstraklasy, którzy pokonali rezerwy 6:4. Pierwszego gola o godzinie 12:18 strzelił 19-letni rosły napastnik Pasów Szymon Doba. Później kolejne trafienia dla „jedynki” dołożyli Mikkel Maigaard, Filip Rózga, Fabian Bzdyl, Oskar Lachowicz i nieznany zawodnik, którego w swojej relacji Cracovia nazwała Lionelem Messim. Ten popis możecie zobaczyć poniżej.
Pierwsze diamenty z @AkademiaKSC już strzelają gole na treningu noworocznym pic.twitter.com/PIvsI3OYEk
— Kacper Korpak (@Ekstra_Pasjonat) January 1, 2025
Dla drugiej drużyny strzelali natomiast Mirosław Tabor, Wiktor Mamroł, bramkarz Sebastian Madejski i ponownie niezidentyfikowany piłkarz.
Mecz trwał dwie połowy po 30 minut i toczył się w zimowej aurze. Boisko przy ul. Kałuży 1 było zaśnieżone. Nie zabrakło również szampana i noworocznych życzeń.
Cracovia – Cracovia II 6:4 (3:1)
- 1:0 – Doba 13′
- 2:0 – Maigaard 17′
- 3:0 – Rózga 24′
- 3:1 – Tabor 25′
- 3:2 Mamroł 34′
- 4:2 – Bzdyl 46′
- 5:2 – zawodnik nieznany 53′
- 5:3 – Madejski 55′
- 5:4 – zawodnik nieznany 57′
- 6:4 – Lachowicz 57′
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Hiszpańska dominacja. Najważniejsze wydarzenia 2024 roku w światowym futbolu
- 60 rzeczy, które na pewno NIE wydarzą się w 2025 roku
- Jagiellonia na tronie. Najważniejsze wydarzenia 2024 roku w polskiej piłce klubowej
Fot. Newspix