Góralski: Nie ukrywam, że w piłkę gram głównie dla pieniędzy

Bartosz Lodko

08 listopada 2024, 21:46 • 2 min czytania

Reklama
Góralski: Nie ukrywam, że w piłkę gram głównie dla pieniędzy

– Nie jestem hipokrytą, nie ukrywam, że w piłkę gram głównie dla pieniędzy. To mój zawód i wykonując go, chcę zarabiać jak najwięcej – tłumaczy w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Jacek Góralski.

Reklama

21-krotny reprezentant Polski latem zeszłego roku trafił do III-ligowej wówczas Wieczystej, mimo że miał oferty z Ekstraklasy i I ligi.

– A dlaczego dobra kasa ma wykluczać ambicje? Po tym transferze ludzie pisali, że się skończyłem i teraz będę kopał się w czoło z amatorami. Okazało się, że od tego czasu zrobiliśmy już jeden awans, a teraz zmierzamy po kolejny. Chociaż mówi się, że nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca, to już teraz wiem, że zrealizujemy nasz cel i zagramy w I lidze. Po prostu to czuję. Później też nie mamy zamiaru się zatrzymywać. Jak dobrze pójdzie, to Góralski jeszcze wróci do Ekstraklasy – uważa dwukrotny mistrz Bułgarii, który zdobycie mistrzostwa kraju świętował również w Kazachstanie.

Jacek Góralski dziwi się zawodnikom, którzy wyżej cenią przywiązanie do danego klubu i ambicję niż wysokie wynagrodzenie.

– Nie rozumiem piłkarzy, którzy mając lepsze finansowo propozycje, odrzucali je. Szanuję to, ale mam inne podejście. Taki Taras Romanczuk mógł kilka razy wyjechać z Jagiellonii, na przykład do Turcji, ale wolał zostać w Białymstoku. Okej, teraz zdobył mistrzostwo i zagrał w pucharach, ale to wszystko. Ja jestem inny, mam swoje motywacje. Jeśli mogę zarobić więcej, to idę w to – mówi defensywny pomocnik.

Reklama

32-latek ma ważny kontrakt z Wieczystą Kraków do końca czerwca 2026 roku. Zespół prowadzony przez Sławomira Peszkę aktualnie zajmuje trzecią pozycję w tabeli II ligi.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Bartosz Lodko

Swoją przygodę z Weszło, a w zasadzie z Weszło Junior, z którym jest związany od pięciu lat, rozpoczął od zagranicznego reportażu. Co prawda z oddalonej o kilkanaście kilometrów od polskiej granicy Karwiny, ale to już szczegół. Ma ten problem, że naprawdę za żadną drużynę nie trzyma kciuków, chociaż czasem może i by chciał.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Złota Piłka: Kane nie zapomniał o Tottenhamie. „Bez tego klubu nie byłbym w tym miejscu”

Michał Kołkowski
2
Złota Piłka: Kane nie zapomniał o Tottenhamie. „Bez tego klubu nie byłbym w tym miejscu”
Bundesliga

Gala Złotej Piłki 2026 za nami. Oto kompletna lista laureatów

Braian Wilma
1
Gala Złotej Piłki 2026 za nami. Oto kompletna lista laureatów

Niższe ligi

Reklama
Niższe ligi

Wojna o stadion. Budynek za 9,5 mln zamknięty dla Legionu Bydlin [PATOLIGA]

Jakub Białek
15
Wojna o stadion. Budynek za 9,5 mln zamknięty dla Legionu Bydlin [PATOLIGA]
Niższe ligi

Nie zgodził się z otrzymaniem kartki. Namówił kolegów na zejście z boiska

Patryk Idasiak
13
Nie zgodził się z otrzymaniem kartki. Namówił kolegów na zejście z boiska