Ruben Vinagre latem dołączył do Legii Warszawa. Po pierwszych meczach w barwach „Wojskowych” niewątpliwie można go uznać za jeden z filarów stołecznego klubu. Sam piłkarz podzielił się w rozmowie z „Recordem” swoimi odczuciami z pierwszych tygodni spędzonych w Warszawie.
Portugalczyk tego lata został wypożyczony do klubu przy Łazienkowskiej przez Sporting Lizbona do końca sezonu 2024/25. Vinagre przed przerwą reprezentacyjną zdążył wystąpić łącznie w jedenastu spotkaniach dla Legii Warszawa – siedmiu w Ekstraklasie i czterech w eliminacjach Ligi Konferencji. Uzbierał w nich trzy asysty. Szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce i stanowi pewny punkt 15-krotnych mistrzów Polski.
Wahadłowy szczerze przyznaje, że znalazł się w odpowiednim miejscu – To był świetny ruch, uwielbiam być tutaj, gdzie jestem. Ostatnie dwa lata były dla mnie bardzo trudne, uczestniczyłem w projektach, które nie były dla mnie odpowiednie w tamtym czasie. Przyjazd do Warszawy przyniósł mi radość, której nie czułem od dawna. […] Spośród wszystkich decyzji, jakie podjąłem, ta była najlepszą w ostatnich latach mojej kariery, w zasadzie odkąd odszedłem ze Sportingu. Jestem z zespołem, który bardzo lubię, sztab trenerski jest świetny, a ja gram dużo. Wszystko układa się dobrze, więc nie mógłbym być bardziej szczęśliwy – nie kryje zadowolenia 25-latek.
Portugalczyk klarownie określił wyznaczone sobie cele – Szukam stabilności i regularnej gry, by czuć się szczęśliwy, i w Legii to mam. Dzięki temu zaczynam pokazywać swoją wartość. Grałem w ośmiu klubach, były to niedopasowane do mnie projekty, złe decyzje, które podjąłem. I chcę upewnić się, że nie popełnię tego błędu ponownie. Mój cel to dawać z siebie wszystko na boisku. Co do Sportingu, oni mają w rękach wszystkie karty. Moim celem jest rozegranie świetnego sezonu, pomoc Legii w zdobyciu trofeów
– W tym roku na pewno, jestem w Legii. Najprawdopodobniej skończę ten sezon w Warszawie. Potem Legia ma opcję wykupu, ale to już sprawa między klubami, nie mam wpływu na to, co się wydarzy – odpowiedział Vinagre, zapytany o przyszłość.
W przeszłości, poza Sportingiem, Ruben Vinagre był związany z angielskimi Wolverhampton, Evertonem i Hull, greckim Olympiakosem, włoskim Hellasem oraz portugalskim Famalicao.
Najbliższy swój mecz aktualna drużyna 25-latka, Legia Warszawa, rozegra w niedzielę, 15 września w ramach ósmej kolejki Ekstraklasy. „Wojskowi” podejmą przy Łazienkowskiej Raków Częstochowa, a pierwszy gwizdek spotkania wybrzmi o godzinie 17:30.
WIĘCEJ NA WESZŁO:
-
Samotność kapitana. Powiedz „Lewy”, gdzieś ty był? [Komentarz]
-
Stłamszony Bogusz, elektryczny Walukiewicz, Zalewski znów najlepszy [NOTY]
-
Cristiano Ronaldo w ulubionej roli. Waleczni Szkoci pokonani
Fot. FotoPyk