Vinagre: Przyjazd do Warszawy przyniósł radość, której nie czułem od dawna

Mikołaj Wawrzyniak

Opracowanie:Mikołaj Wawrzyniak

09 września 2024, 13:11 • 2 min czytania

Reklama
Vinagre: Przyjazd do Warszawy przyniósł radość, której nie czułem od dawna

Ruben Vinagre latem dołączył do Legii Warszawa. Po pierwszych meczach w barwach „Wojskowych” niewątpliwie można go uznać za jeden z filarów stołecznego klubu. Sam piłkarz podzielił się w rozmowie z „Recordem” swoimi odczuciami z pierwszych tygodni spędzonych w Warszawie.

Reklama

Portugalczyk tego lata został wypożyczony do klubu przy Łazienkowskiej przez Sporting Lizbona do końca sezonu 2024/25. Vinagre przed przerwą reprezentacyjną zdążył wystąpić łącznie w jedenastu spotkaniach dla Legii Warszawa – siedmiu w Ekstraklasie i czterech w eliminacjach Ligi Konferencji. Uzbierał w nich trzy asysty. Szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce i stanowi pewny punkt 15-krotnych mistrzów Polski.

Wahadłowy szczerze przyznaje, że znalazł się w odpowiednim miejscu – To był świetny ruch, uwielbiam być tutaj, gdzie jestem. Ostatnie dwa lata były dla mnie bardzo trudne, uczestniczyłem w projektach, które nie były dla mnie odpowiednie w tamtym czasie. Przyjazd do Warszawy przyniósł mi radość, której nie czułem od dawna. […] Spośród wszystkich decyzji, jakie podjąłem, ta była najlepszą w ostatnich latach mojej kariery, w zasadzie odkąd odszedłem ze Sportingu. Jestem z zespołem, który bardzo lubię, sztab trenerski jest świetny, a ja gram dużo. Wszystko układa się dobrze, więc nie mógłbym być bardziej szczęśliwy – nie kryje zadowolenia 25-latek.

Portugalczyk klarownie określił wyznaczone sobie cele – Szukam stabilności i regularnej gry, by czuć się szczęśliwy, i w Legii to mam. Dzięki temu zaczynam pokazywać swoją wartość. Grałem w ośmiu klubach, były to niedopasowane do mnie projekty, złe decyzje, które podjąłem. I chcę upewnić się, że nie popełnię tego błędu ponownie.  Mój cel to dawać z siebie wszystko na boisku. Co do Sportingu, oni mają w rękach wszystkie karty. Moim celem jest rozegranie świetnego sezonu, pomoc Legii w zdobyciu trofeów

– W tym roku na pewno, jestem w Legii. Najprawdopodobniej skończę ten sezon w Warszawie. Potem Legia ma opcję wykupu, ale to już sprawa między klubami, nie mam wpływu na to, co się wydarzy – odpowiedział Vinagre, zapytany o przyszłość.

Reklama

W przeszłości, poza Sportingiem, Ruben Vinagre był związany z angielskimi Wolverhampton, Evertonem i Hull, greckim Olympiakosem, włoskim Hellasem oraz portugalskim Famalicao.

Najbliższy swój mecz aktualna drużyna 25-latka, Legia Warszawa, rozegra w niedzielę, 15 września w ramach ósmej kolejki Ekstraklasy. „Wojskowi” podejmą przy Łazienkowskiej Raków Częstochowa, a pierwszy gwizdek spotkania wybrzmi o godzinie 17:30.

 

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. FotoPyk

Mikołaj Wawrzyniak

Złośliwi powiedzą, że to brak talentu uniemożliwił mu występy na piłkarskich salonach. Rzekomo zbyt często sprawdzała się słynna opinia kibica Podbeskidzia, by „grać na Wawrzyniaka, bo jest cienki”. On pozostaje jednak przy tezie, że Wawrzyniak w polskiej piłce może być tylko jeden i nie śmiał odbierać tego zaszczytnego miana Panu Jakubowi. Kibicowsko najbliżej mu do Lecha Poznań, ale jest koneserem całej naszej kochanej Ekstraklasy do tego stopnia, że potrafi odróżnić Bergiera od Bejgera. Od czasów trenera Rijkaarda lubi napawać się grą Barcelony, choć z nią bywało różnie. W wolnych chwilach często sięga po kryminały, zwłaszcza niestraszny mu Mróz.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
5
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę