Modrić: Polska była wymagającym przeciwnikiem

Arek Dobruchowski

Opracowanie:Arek Dobruchowski

09 września 2024, 07:47 • 2 min czytania

Reklama
Modrić: Polska była wymagającym przeciwnikiem

Luka Modrić wczoraj obchodził piękny jubileusz – 180. mecz w narodowych barwach – a dziś świętuje 39. urodziny. Mimo upływających lat pomocnik Realu Madryt wciąż jest w świetnej formie, co tylko potwierdził w starciu z Polską w Lidze Narodów. I nie tylko strzelonym golem bezpośrednio z rzutu wolnego – był najlepszy na placu gry. W rozmowie z „TVP Sport” wyznał, że „biało-czerwoni” byli wymagającym rywalem.

Reklama

Tę edycję Ligi Narodów dywizji A Chorwaci rozpoczęli od wyjazdowej porażki 1:2 z Portugalią. W niedzielę przed własną publicznością, w starciu z Polską, chcieli się jak najszybciej zrehabilitować po nieudanym Euro 2024 i kiepskim starcie kolejnego turnieju. Ta sztuka im się udała. Wygrali 1:0 z Polską po golu Luki Modricia bezpośrednio z rzutu wolnego.

Sprezentowałem sobie fajnego gola na urodziny, ale najważniejsze jest zwycięstwo. Zagraliśmy trudny mecz przeciwko wymagającemu rywalowi. Myślę, że byliśmy lepsi i zasłużenie wygraliśmy. Polska to naprawdę wymagający przeciwnik, musieliśmy dać z siebie wszystko, by wygrać. Musieliśmy być maksymalnie skoncentrowani przez całe spotkanie. Nie pozwalaliśmy im na zbyt wiele sytuacji  – mówił Modrić.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Arek Dobruchowski

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama