W czwartkowym spotkaniu towarzyskim Holandia pokonała 4:0 Kanadę. Poza wynikiem należy docenić grę podopiecznych Ronalda Koemana. Polacy mają się czego obawiać w meczu otwarcia.
Pierwsza połowa była co najwyżej dobra w wykonaniu Holendrów. Było widać w ich grze sporo polotu, przyspieszenia, chęci wchodzenia w pojedynki. Nie przełożyło się to jednak na wiele konkretów. Tylko dwa celne strzały i bezbramkowy remis do przerwy.
W drugiej połowie został rozwiązany worek z bramkami. Pierwszy do siatki trafił Memphis Depay, później prowadzenie podwyższył Jeremie Frimpong, następnie gola strzelił Wout Weghorst, a wynik meczu ustalił Virgil van Dijk.
To druga wygrana 4:0 Holendrów w tym roku. W marcu takim samym rezultatem skończyło się ich spotkanie ze Szkocją. 10 strzałów celnych oraz współczynnik goli oczekiwanych 3,14 mówi wszystko na temat ich gry.
Jeremie Frimpong z debiutanckim golem w reprezentacji Holandii!
Oranje prowadzą już 2:0 z Kanadą ⚽
🔴📲 Oglądaj online ▶️ https://t.co/XoufdhPyuA pic.twitter.com/8OJLshYhua
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 6, 2024
Największym bohaterem czwartkowego starcia był Jeremie Frimpong. Wahadłowy Bayeru Leverkusen w końcu dostał zaufanie od Ronalda Koemana i perfekcyjnie to wykorzystał. W dzisiejszym meczu został ustawiony wyżej, na prawym skrzydle i potrafił zrobić z tego użytek – często wchodził w pojedynki, dobrze dryblował i nieustannie pokazywał duży ciąg na bramkę.
To dopiero trzeci mecz Frimponga w narodowych barwach, dzisiejsze spotkanie zakończył z bramką i asystą. Ten niezwykle udany występ mógł sprawić, że selekcjoner będzie miał spory ból głowy spowodowany tym, kogo wystawić na prawej stronie podczas mistrzostw Europy. Zawodnik mistrzów Niemiec z pewnością wniósł do tej kadry ożywienie i potwierdził opinie kibiców, że warto dać mu szansę.
Odkąd Ronald Koeman ponownie został selekcjonerem, Holendrzy wygrali 8 z 13 meczów. Dziś „Oranje” pokazali się z lepszej strony niż Austria w meczu towarzyskim z Serbią. Forma rywali „Biało-Czerwonych” przed turniejem może niepokoić.
Holandia 4:0 Kanada
(Depay 50′, Frimpong 57′, Weghorst 63′, Van Dijk 83′)
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Odnaleziona tożsamość. Albania w końcu stała się atrakcyjną reprezentacją dla najbardziej uzdolnionych piłkarzy
- Gabor Kiraly: Szare dresy przyniosły mi szczęście [WYWIAD]
- Witamy w Rzymie, czyli calcio, Mussolini i lekkoatletyka w tle
Fot. Newspix