Luis Diaz za Rafinhę? Kadrowa układanka w Barcelonie

Paweł Wojciechowski

06 czerwca 2024, 11:17 • 2 min czytania

Reklama
Luis Diaz za Rafinhę? Kadrowa układanka w Barcelonie

FC Barcelona mimo ograniczeń związanych z Finansowym Fair Play, wciąż próbuje osiągać swoje cele na rynku transferowym. A główne są dwa: środkowy pomocnik w typie „szóstki” i lewy skrzydłowy. Mundo Deportivo podaje dość zaskakujące rozwiązanie, jakie miałby rozważać klub w kontekście tej drugiej pozycji.

Reklama

Według większości mediów celem numer jeden był tam Nico Williams z Bilbao, którego admiratorem był zwolniony już Xavi. Jeśli chodzi o nowego szkoleniowca, Hansiego Flicka, to jest on jednak otwarty na inne opcje. Według Mundo Deportivo, Barca po dokładnej analizie dostępnych dla niej kandydatów, za najlepszego uznała Luisa Diaza. 27-letni skrzydłowy Liverpoolu ma wprawdzie kontrakt do 2027 roku, ale zarówno nowy szkoleniowiec The Reds, jak i sam piłkarz, chcą tego transferu.

Blaugrana przy tej transakcji musiałaby jednak poświęcić Raphinhę, który w drugiej części minionego sezonu wyglądał naprawdę świetnie. Choć nie jest to jego naturalna pozycja, to na niej występował w zakończonej właśnie kampanii. Brazylijczyk jest też bardzo ceniony przez cały pion sportowy oraz kolegów z boiska. W 37 rozegranych meczach zaliczył dziesięć trafień i dwanaście asyst, a w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, przeciwko PSG, strzelił trzy gole, choć nie uchronił zespołu z Katalonii przed odpadnięciem z tych rozgrywek.

Reklama

Choć Flick deklaruje, że chciałby aby Raphinha był kluczowym zawodnikiem jego zespołu w kolejnym sezonie, być może rachunek ekonomiczny zmusi go do innych rozwiązań. Brazylijskim skrzydłowym interesuje się wiele klubów, szczególnie z Arabii Saudyjskiej. Ostateczna decyzja co do przyszłości 27-latka jeszcze nie została podjęta.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Tenis

Chwalińska w finale French Open! Piękny sen się nie kończy

Jakub Radomski
0
Chwalińska w finale French Open! Piękny sen się nie kończy

La Liga

Reklama
La Liga

Florentino Perez potwierdził. Jose Mourinho zostanie trenerem Realu

Braian Wilma
0
Florentino Perez potwierdził. Jose Mourinho zostanie trenerem Realu
La Liga

Barcelona złożyła ofertę za Rashforda. United traci cierpliwość

Maciej Piętak
1
Barcelona złożyła ofertę za Rashforda. United traci cierpliwość