Reklama

Olbrzymia sensacja w Pucharze Narodów Afryki. Gospodarze na kolanach

Paweł Wojciechowski

Autor:Paweł Wojciechowski

22 stycznia 2024, 22:37 • 2 min czytania 7 komentarzy

Wybrzeże Kości Słoniowej przejmując rolę gospodarza aktualnej edycji Pucharu Narodów Afryki automatycznie stawiało się w roli jednego z faworytów do wygrania całego turnieju. Tymczasem piłkarze okazali się na tyle gościnni, że prawdopodobnie nawet nie uda im się przejść fazy grupowej.

Olbrzymia sensacja w Pucharze Narodów Afryki. Gospodarze na kolanach

Reprezentacja gospodarzy trafiła do grupy z Nigerią oraz Gwineą Równikową i Gwineą Bissau. Nikt nie rozważał innego scenariusza niż awans popularnych Słoni. Tymczasem rzeczywistość okazała się znacznie bardziej skomplikowana. Mimo że w meczu otwarcia wygrali z Gwineą Bissau 2:0, to w drugim spotkaniu musieli uznać wyższość Nigeryjczyków i po dwóch kolejkach spotkań byli na trzecim miejscu w tabeli.

W trzecim meczu mieli udowodnić swój prymat w grupie pozbawiając złudzeń prowadzącą do tej pory w grupie Gwineę Równikową, w składzie m.in. z piłkarzem Miedzi Legnica Ibanem Salvadorem. I choć mieli przygniatającą przewagę, to nie byli w stanie strzelić ani jednego gola. Z kolei Gwinea Równikowa w końcówce pierwszej połowy objęła prowadzenie, a w ostatnim kwadransie meczu dobiła przeciwnika strzelając trzy kolejne bramki. Szczególnej urody był gol na 2:0 Pablo Geneta, a końcowy wynik 4:0 zaszokował całą piłkarską Afrykę.

Reklama

Iworyjczycy mając na boisku tak uznane w Europie nazwiska jak Franck Kessie, Seko Fofana, Nicolas Pepe, czy Willy Boly, mają jeszcze niewielkie szanse na wyjście z grupy z trzeciego miejsca. Jednak muszą czekać na wyniki w innych grupach i liczyć na szczególnie sprzyjający układ, który pozwoli gospodarzom awansować do fazy play-off.

Przypomnijmy, że podobnie jak w piłkarskim Euro, awansują do niej cztery z sześciu drużyn z trzecich miejsc które będą miały największą liczbę punktów i najkorzystniejszy stosunek bramek, co przy trzech punktach, dwóch strzelonych bramkach i pięciu straconych będzie misją praktycznie niemożliwą.

Tymczasem Gwinea Równikowa wygrała grupę A. W trzech meczach zdobyła siedem punktów, zdobyła aż dziewięć goli i będzie czekać na przeciwnika w 1/8 finału.

WIĘCEJ O PNA:

 fot. Newspix

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Inne kraje

Komentarze

7 komentarzy

Loading...