Vuković czeka na transfery. „Na dzisiaj nie mamy pola manewru”

Michał Kołkowski

16 sierpnia 2026, 11:16 • 2 min czytania 11

Reklama
Vuković czeka na transfery. „Na dzisiaj nie mamy pola manewru”

Widzew Łódź od roku wydaje rekordowe kwoty na wzmocnienia, ale trener Aleksandar Vuković i tak jest zadania, że ma do dyspozycji zdecydowanie za wąską kadrę. Po sobotniej porażce 1:2 z Koroną Kielce szkoleniowiec łódzkiej ekipy był gościem programu Liga+ i przyznał w rozmowie z dziennikarzami Canal+Sport, że wyczekuje na kolejne transfery.

Reklama

Najpierw jednak „Vuko” podsumował nieudane starcie swoich podopiecznych z Kielczanami.

Aleksandar Vuković wprost o kadrze Widzewa. „Za dużo pola manewru nie ma”

– Jest coś w tym, że Korona to niewygodny rywal dla Widzewa. Nie tylko dzisiaj. Początek meczu na to nie wskazywał, bo przez dobrych 20 minut graliśmy tak, jak byśmy sobie życzyli. Doszliśmy do bramki, była spora przewaga po naszej stronie w tym początkowym fragmencie meczu. Ale to nie wystarczyło – przyznał szkoleniowiec łódzkiego zespołu. – Dwa stałe fragmenty – raz, jak do nich doszło. Trochę niepotrzebne. Potem też błędy kosztowały nas utratę bramek i pewności gry z naszej strony, jaką mieliśmy na początku meczu. Mieliśmy problem ze spokojem rozegrania piłki. Trzeba pogratulować drużynie przeciwnej zwycięstwa. Nam pozostaje nie tracić wiary w ten zespół, bo myślę, że było też sporo dobrego w tym meczu. To jest taki mój pierwszy wniosek na gorąco.

– Wynik się nie zgadza. Chcemy więcej, lepiej. Ale jest za co się złapać w kontekście przyszłości – dodał Vuković.

Reklama

Trener Widzewa zapewnił też, że nie ma żadnych pretensji do Mariusza Fornalczyka, mimo że zdjął go z boiska już po pierwszej połowie spotkania.

– Chcieliśmy spróbować wprowadzić na prawej stronie trochę więcej spokoju. Wiem, że wszyscy tak podchodzą do zmiany w przerwie, że to jest jednoznaczne z czyjąś winą albo jakąś krytyką, ale czasem takich zmian trzeba po prostu dokonywać – zaznaczył Serb.

Vuković ponarzekał także na zbyt małe pole manewru, między innymi w ofensywie.

Reklama

– Nie ulega wątpliwości, że na dzisiaj nie mamy pola manewru. Nie chodzi tylko o napastników – podkreślił. – To, co powtarzałem pod koniec poprzedniego sezonu: nasza kadra jest bardzo wąska. W kontekście rywalizacji, jakiej potrzebujemy, jak i możliwości wprowadzania zmian. Dzisiaj tak naprawę zagrali też zawodnicy, o których nie myślałem w kontekście tego meczu, że już jest czas na nich, jak chociażby Paulinho. […] Prawda jest taka, że za dużo pola manewru w tej chwili nie ma. Ale wiem, że nad tym się pracuje. Okienko jeszcze trwa i zobaczymy, co przyniesie.

Po czterech meczach sezonu 2026/27 Widzew Łódź ma na koncie pięć punktów.

fot. NewsPix.pl

Reklama
11 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Będzie minuta ciszy przed meczami Ekstraklasy

Kacper Korpak
8
Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Będzie minuta ciszy przed meczami Ekstraklasy

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Będzie minuta ciszy przed meczami Ekstraklasy

Kacper Korpak
8
Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Będzie minuta ciszy przed meczami Ekstraklasy