Matty Cash błysnął w meczu Aston Villi z Fenerbahce (1:0) w Lidze Europy, mając udział przy decydującym trafieniu, a w drugiej połowie niemal sam wpisał się na listę strzelców.
Przed przedostatnią kolejką fazy grupowej Ligi Europy drużyna z Birmingham była bardzo blisko awansu do 1/8 finału. Do tej pory Aston Villa wygrała pięć spotkań i przegrała tylko raz. W Stambule podopieczni Unaia Emery’ego mieli okazję umocnić swoją pozycję.
Anglicy lepsi w Stambule. Cash błyszczy, Aston Villa wygrywa!
Poza kadrą na ten mecz znalazł się Sebastian Szymański, który zdążył się już pożegnać z Fenerbahce i finalizuje transfer do Stade Rennes. Od pierwszej minuty zagrał natomiast jego rodak, Matty Cash.
Bocznemu obrońcy Aston Villi nie można było wyobrazić sobie lepszego początku spotkania. W 25. minucie posłał precyzyjne dośrodkowanie w pole karne, które przypadkowo przedłużył Ismail Yuksek. Pechowe zagranie Turka pozwoliło Jadonowi Sancho otworzyć wynik meczu na 1:0. Tuż przed przerwą Anglik miał okazję podwyższyć wynik, lecz jego strzał zablokował obrońca.
Pierwsze zagrożenie ze strony Fenerbahce pojawiło się dopiero w 60. minucie. Po dobrej indywidualnej akcji w pole karne wpadł Talisca, jednak świetnie dysponowany Marco Bizot nie pozwolił mu zdobyć gola.
Kilka chwil później Cash był bliski wpisania się na listę strzelców, a w kolejnej sytuacji Ederson zatrzymał Morgana Rogersa. Aston Villa cały czas utrzymywała wysokie tempo i kontrolowała przebieg meczu.
W 66. minucie gospodarze cieszyli się z bramki na 2:0, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Na kwadrans przed końcem spotkania nie uznano także gola Fenerbahce.
Ostatecznie drużyna Unaia Emery’ego wygrała 1:0, co przybliżyło Aston Villę do awansu do 1/8 finału Ligi Europy.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Dramat Skorupskiego! Polski bramkarz podarował gola Celtikowi [WIDEO]
- Koniec pewnego etapu! Reprezentant Polski opuszcza Fenerbahce
- Raków wzmacnia defensywę! Reprezentant Polski na celowniku
fot. Newspix