Przed tygodniem Hertha Berlin rozegrała swoje pierwsze spotkanie w nowym sezonie 2. Bundesligi. Mecz w wyjściowym składzie rozpoczął Michał Karbownik, który jednak nie zebrał za swój występ pozytywnych recenzji. Pascal Grimm z podcastu „Hertha BASE” twierdzi, że czas Polaka w stolicy Niemiec może dobiegać końca.
Hertha rozpoczęła sezon od porażki 1:2 z Schalke 04. Karbownik spędził na boisku 69. minut, a następnie został zmieniony przez Martena Winklera.
Michał Karbownik nie ma czego szukać w Herthcie? „Nie pasuje do systemu”
Były gracz Legii Warszawa zagrał na pozycji lewego wahadłowego i zdaniem Grimma, nie poradził sobie dobrze w tej roli.
– Niezależnie od tego, czy w niedzielę wystąpi Zeefuik czy Winkler, wszystko wskazuje na to, że Karbownik stracił już miejsce w wyjściowym składzie na lewej stronie boiska po zaledwie jednym meczu. Po prostu nie pasuje do systemu, który w formacji 3-5-2 wymaga głębokich biegów i dośrodkowań od skrzydłowych – stwierdził Niemiec.
W tej sytuacji Grimm przewiduje, że Hertha może zrezygnować z usług Polaka.
– Biorąc pod uwagę jego ograniczoną wartość sportową, wygasający latem 2026 roku kontrakt i zdecydowanie ponadprzeciętne wynagrodzenie, uważam Karbownika za bardzo mocnego kandydata do odejścia pod koniec sierpnia – czytamy.
Michał Karbownik potrzebował zaledwie jednego meczu, żeby stracić miejsce w wyjściowym składzie Herthy.
Jeśli klub sprowadzi nowego lewego wahadłowego, Polak będzie kandydatem do sprzedaży jeszcze tego lata. Jego umowa kończy się w czerwcu 2026 #HaHoHe #BundesTAK pic.twitter.com/p9c7vwkhyZ
— Kuba Synowiec (@_ksynowiec_) August 7, 2025
Michał Karbownik trafił do Herthy latem 2023 roku z Brighton, do którego odszedł dwa lata wcześniej z Legii Warszawa. W minionych rozgrywkach Polak wystąpił w 22 meczach 2. Bundesligi, w których zanotował jedną asystę.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Nagły wysyp kontuzji. Nieuczciwe zagrywki piłkarzy
- Ziółkowski za tani? A może to rynek nas weryfikuje?
- Ekstraklasa silna i słaba. Ranking swoje, rynek swoje – naszych gwiazd nikt nie chce
Fot. Newspix