Oficjalnie. Wojciech Szczęsny zostaje w Barcelonie na dłużej

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

07 lipca 2025, 18:35 • 2 min czytania 23

Reklama
Oficjalnie. Wojciech Szczęsny zostaje w Barcelonie na dłużej

Wreszcie potwierdzili. Wreszcie wiemy, na czym stoi Wojciech Szczęsny. Barcelona właśnie ogłosiła, że podpisała z Polakiem kontrakt do końca czerwca 2027 roku, a to oznacza, że jeszcze trochę naszego rodaka pooglądamy w stolicy Katalonii.

Reklama

Co tu dużo mówić – czekaliśmy na ten komunikat, bo jednak oznacza on, że przy okazji spotkań jednego z największych zespołów w Europie nadal będziemy mogli kibicować dwóm Polakom. Szczęsny związał się z Blaugraną nową umową do końca sezonu 2026/2027. Czyli na najbliższe dwa lata.

Emerytura? Szczęsny jednak jeszcze na nią poczeka

Umowa ta jest następstwem świetnego sezonu bramkarza – czytamy w komunikacie klubu. – Gdy kontuzji doznał Marc-Andre ter Stegen, Barça potrzebowała golkipera i wybrała Szczęsnego, który wrócił z emerytury, aby podjąć wyzwanie po zawieszeniu rękawic latem. Polak pokazał, że nadal jest jednym z najlepszych bramkarzy w europejskiej piłce nożnej – chwalą Szczęsnego w Barcelonie.

Reklama

Wszystko wskazuje na to, że w nowym sezonie między słupkami bramki Barcelony stanie sprowadzony niedawno z Espanyolu Joan Garcia, ale i tak możemy liczyć na występy Polaka w co najmniej kilku spotkaniach. Szczęsny już w ubiegłym sezonie pokazał, że wcale nie musi być tylko rezerwowym bramkarzem, bez względu na to, z kim akurat przyjdzie mu rywalizować.

CZYTAJ WIĘCEJ O WOJCIECHU SZCZĘSNYM NA WESZŁO:

Fot. Newspix 

23 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Szymański z golem i wpaniały debiut Torresa. Transfery Polaków | Weszło Poranek

Patryk Idasiak
0
Szymański z golem i wpaniały debiut Torresa. Transfery Polaków | Weszło Poranek
La Liga

FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Braian Wilma
1
FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

La Liga

Reklama
La Liga

FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Braian Wilma
1
FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd
La Liga

Alvarez wygwizdany na Metropolitano. Kibice Atletico nie mieli litości

Jan Broda
0
Alvarez wygwizdany na Metropolitano. Kibice Atletico nie mieli litości
La Liga

Kilku piłkarzy na wylocie z Barcelony. Zabrakło ich w kadrze na otwarcie sezonu

Braian Wilma
0
Kilku piłkarzy na wylocie z Barcelony. Zabrakło ich w kadrze na otwarcie sezonu
La Liga

Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”

Braian Wilma
3
Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”