Legia najpierw miała pecha, a później szczęście. Znamy jej szanse na awans

AbsurDB

Autor:AbsurDB

17 czerwca 2025, 16:57 • 3 min czytania 5

Legii Warszawa UEFA przydzieliła wyjątkowo trudny zestaw potencjalnych rywali w Lidze Europy, ale ostatecznie wylosowała ona najłatwiejszego możliwego rywala – FK Aktobe z Kazachstanu. 11 lat temu w tych samych rozgrywkach warszawska drużyna dwukrotnie wygrała z tym przeciwnikiem nie tracąc bramki. 

Legia najpierw miała pecha, a później szczęście. Znamy jej szanse na awans
Reklama

UEFA podzieliła nierozstawione zespoły na dwie grupy, a rywalem warszawskiej drużyny mógł zostać klub z tego zestawu: cypryjski AEK Larnaka, węgierskie Paksi, bułgarski Lewski Sofia albo właśnie Aktobe.

Legia Warszawa zagra w pierwszej rundzie Ligi Europy z FK Aktobe

Wśród nierozstawionych oponentów Legii były także: szwedzkie Hacken, azerskie Sabah, fiński Ilves Tampere i kosowska Prisztina, jednak UEFA zmuszona była podzielić zespoły na dwie grupy, aby klub z Kosowa nie trafił na Partizana. Trzeba przy tym zaznaczyć, że podział na dwie grupy został dokonany skrajnie niesprawiedliwie: spośród ośmiu nierozstawionych zespołów, trzy najwyżej notowane w rankingu Opta były potencjalnymi rywalami Legii, a trzy najsłabsze trafiły do drugiej grupy.

Reklama

Kibice Legii w Kazachstanie

Ostatecznie jednak drużynie nowego trenera Iordanescu dopisało szczęście i trafiła ona na najłatwiejszego możliwego rywala z całej czwórki. Problemem jest oczywiście odległość. Stolicę Polski od miasta przy rosyjskiej granicy dzieli ponad dwa i pół tysiąca kilometrów. Z Aktobe nie ma obecnie bezpośrednich połączeń lotniczych z Europy, a od stolicy – Astany dzieli je tysiąc kilometrów.

W latach 2005-2015 Aktobe było etatowym medalistą mistrzostw Kazachstanu. Potem spadło z ligi i powróciło do niej w 2021 roku. Od trzech lat jest na jej podium, a obecnie zajmuje trzecie miejsce. W europejskich pucharach przez ostatnią dekadę tylko raz wyeliminowało jakiegoś przeciwnika – Torpedo Kutaisi dwa lata temu. W 2014 roku mierzyło się z Legią w eliminacjach Ligi Europy i przegrało 0:1 i 0:2. Gole strzelali Ondrej Duda, Michał Kucharczyk i Ivica Vrdoljak.

Legia przed poprzednim meczem z Aktobe

Trenerem rywali Legii jest chwilowo Białorusin Wiaczesław Lewczuk, ale może się to zmienić do pierwszych meczów Ligi Europy. Występował tam między innymi były zawodnik Podbeskidzia – Słowak Kristián Kolčák.

Za czasów komunizmu grała tam legenda Widzewa z lat dziewięćdziesiątych – Andrij Mychalczuk. Jeszcze półtora roku temu klub miał w składzie byłego gracza Wisły Kraków – Francuza Hugo Vidémonta. W 2019 roku Korona sprowadziła stamtąd Serba Milana Radina, a wcześniej przeciwny kierunek obrał Siergiej Chiżniczenko. Dekadę temu w kazachskim klubie grał też Robert Arzumanian – wcześniej piłkarz Jagiellonii.

W Aktobe występuje kilku reprezentantów Kazachstanu, a także Bogdan Vătăjelu i Andrei Vlad, którzy mają za sobą epizody w kadrze Rumunii oraz Nigeryjczyk Uche Agbo i Panamczyk Freddy Góndola, który pojechał na ostatnie Copa America.

Jak wynika z rankingu Elo, szanse Legii na awans wynoszą aż 86%. To znacznie więcej niż w przypadku pozostałej trójki rywali. W ich przypadku wynosiłyby poniżej 70%.

Potencjalnego rywala w drugiej rundzie Legia pozna jutro, podobnie jak pozostałe polskie drużyny.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZLO O LEGII W PUCHARACH:

 

Fot.: Newspix.pl

5 komentarzy

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Haditaghi wydał na spłatę długów więcej, niż Dobrzycki na transfery

Jakub Radomski
17
Haditaghi wydał na spłatę długów więcej, niż Dobrzycki na transfery
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Haditaghi wydał na spłatę długów więcej, niż Dobrzycki na transfery

Jakub Radomski
17
Haditaghi wydał na spłatę długów więcej, niż Dobrzycki na transfery
Reklama
Reklama