Oficjalnie: Jude Bellingham odpocznie od ligowych zmagań

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

19 lutego 2025, 14:38 • 2 min czytania 16

Reklama
Oficjalnie: Jude Bellingham odpocznie od ligowych zmagań

Jude Bellingham poznał wreszcie karę, która ma odcierpieć za chamskie odzywki do sędziego, za które wyleciał z boiska podczas ostatniego ligowego spotkania z Osasuną (1:1). Anglikowi groziła wielotygodniowa kara, ale ostatecznie gracz Królewskich odpocznie tylko w dwóch najbliższych ligowych meczach.

Reklama

To ostatni akt (choć Real zapowiada jeszcze apelację) wielkiej sagi, w której analizie została nawet poddana różnica między angielskim „fakami”. Reprezentant Anglii ostatecznie opuści dwa najbliższe mecze ligowe – z Gironą i Betisem. W raporcie Komisji Zawodniczej, która nałożyła na pomocnika Królewskich karę czytamy: – Na podstawie zdjęć i opinii eksperta przesłanych przez Real Madryt, nie udało się udowodnić, że powiedział „F*ck Off” zamiast „F*ck You”. Przyjmuje się, że raport sędziego jest prawdziwy i odwołanie nie zostanie uwzględnione.

“F*ck you”, “F*ck off” i polska “k***a”. Hiszpańskie media tłumaczą kartkę Bellinghama

Choć strata Bellinghama jest problemem dla Carlo Ancelottiego, to zdecydowanie częściej włoskiemu szkoleniowcowi sen z powiek spędza raczej obsada defensywy, w której co rusz ktoś wypada. Anglika, nawet jeśli przy nieznacznym obniżeniu wartości sportowej, są w stanie zastąpić inni zawodnicy, bo z przodu siła rażenia Królewskich jest olbrzymia. W defensywie takiego komfortu nie ma.

Kibiców Realu niepokoi jednak brak chłodnej głowy u największych gwiazd. W tym sezonie Vinicius nazbierał już w lidze pięć żółtych kartek i czerwoną (w 18 meczach), a Bellingham trzy żółte i czerwoną (w 20 spotkaniach).

Reklama

Najważniejsi piłkarze Królewskich nie potrafią utrzymać nerwów na wodzy, kiedy gra nie układa się po ich myśli. Do tego Real wciąż jest na wojennej ścieżce z sędziami, zarzucając im stronniczość niemal co kolejkę. A kluczowe rozstrzygnięcia przecież dopiero przed nami…

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

fot. Newspix

16 komentarzy
Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Barcelona ma ogromne zaległości. 167 milionów euro zobowiązań

Kacper Korpak
13
Barcelona ma ogromne zaległości. 167 milionów euro zobowiązań
La Liga

Messi kupuje klub z zaplecza La Liga! Ambitne plany Argentyńczyka

Adrian Mańko
18
Messi kupuje klub z zaplecza La Liga! Ambitne plany Argentyńczyka
La Liga

Fani Realu Madryt przeciwni inwazji na Ceutę

AbsurDB
12
Fani Realu Madryt przeciwni inwazji na Ceutę
La Liga

Eric Garcia dostał w twarz od… Rodriego. Wiadomo, co z piłkarzem Barcy

Adrian Mańko
0
Eric Garcia dostał w twarz od… Rodriego. Wiadomo, co z piłkarzem Barcy