Bayern może mieć problem, aby przedłużyć kontrakt ze swoją gwiazdą

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

06 lutego 2025, 20:53 • 2 min czytania 0

Bayern może mieć problem, aby przedłużyć kontrakt ze swoją gwiazdą

Max Eberl udzielił wywiadu redakcji Kicker. Dyrektor sportowy Bayernu Monachium wypowiedział się na temat Joshuy Kimmicha, który ma wątpliwości co do tego czy chce przedłużyć kontrakt z Die Roten. Obecna umowa pomocnika obowiązuje wyłącznie do końca sezonu. W ostatnich dniach sporo mówi się o tym, że Niemca mogą sprowadzić kluby takie jak Liverpool, FC Barcelona oraz Real Madryt. 

Reklama

Joshua Kimmich został piłkarzem Bayernu w 2015 roku. W stolicy Bawarii błyskawicznie pokazał ogromny talent i stał się jednym z najlepszych pomocników na świecie. To w dużej mierze dzięki niemu Bayern w ostatnich dziesięciu latach sięgnął 20 trofeów. Jednak podobnie jak w przypadku Roberta Lewandowskiego, władze mają wątpliwości czy 29-latek chce pozostać w Niemczech. Niedawno kontrakt z Die Roten przedłużył Alphonso Davies, jednak kwestia zatrzymania Kimmicha może być bardziej problematyczna.

Trudne negocjacje

Joshua Kimmich w sobotę skończy 30 lat. Gra w Bayernie Monachium od prawie dekady. Piłkarze są ludźmi z własnymi planami na życie, nie są robotami. Joshua mówił, że w zeszłym lecie nie wyobrażał sobie przedłużenia kontraktu, a teraz chce o tym pomyśleć. Jego postawa jest dla mnie uzasadniona. Oczywiście wiemy, że nie możemy czekać wiecznie. Chcemy jednak dać mu trochę czasu, aby mógł zdecydować się na kontynuowanie kariery w Bayernie – stwierdził Max Eberl.

Reklama

Nie chcę przekonywać zawodnika do podpisania kontraktu. Chciałbym, aby to zrobił z pełnym przekonaniem. Według mnie nie da się w takich przypadkach działać nagle, np. dać komuś dwa dni i albo ktoś musi coś wziąć albo zostawić – podsumował dyrektor sportowy Bayernu Monachium.

Bayern Monachium kolejny mecz rozegra w najbliższy piątek. Rywalem zespołu prowadzonego przez Vincente Kompany’ego będzie Werder Brema. Początek spotkania o godzinie 20:30.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Radosław Laudański

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Polecane

Siemirunnij odpadł w półfinale. Walczył, ale trochę zabrakło

Jakub Radomski
0
Siemirunnij odpadł w półfinale. Walczył, ale trochę zabrakło
Reklama

Bundesliga

Reklama
Reklama