Media: Młodzieżowy reprezentant Polski odrzucił ofertę z Bundesligi

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

01 stycznia 2025, 20:05 • 1 min czytania 8

Reklama
Media: Młodzieżowy reprezentant Polski odrzucił ofertę z Bundesligi

Niedawno media obiegła informacja, że Marcel Lotka jest bliski przejścia z Borussii Dortmund do Heidenheim. Jak ustalił „Kicker”, do tego ruchu jednak nie dojdzie. Polski bramkarz odrzucił ofertę klubu z Voith-Arena.

Reklama

O zainteresowaniu usługami 23-latka pisał w niedzielę „Ruhr Nachrichten”. Według dziennika, Heidenheim nawiązało kontakt z Lotką i jego agentem, aby zakontraktować bramkarza polskiej młodzieżówki już tej zimy. Klub widział w polskim golkiperze następcę 33-letniego Kevina Müllera, który po sezonie planuje zmienić otoczenie.

Dziś nowe informacje w tej sprawie przekazał „Kicker”. Jak czytamy, Lotka nie przyjął propozycji dołączenia do zespołu z Badenii-Wirtembergii. Dodatkowo, zawodnik BVB ma być na celowniku innego niemieckiego klubu – FC Koeln, walczącego aktualnie w 2. Bundeslidze o powrót do elity.

Marcel Lotka trafił do Borussii Dortmund w 2022 roku z Herthy Berlin. W barwach BVB nie doczekał się jeszcze występu w pierwszej drużynie, gra wyłącznie w III-ligowych rezerwach. Na poziomie Bundesligi zaliczył do tej pory 10 występów – miało to miejsce w sezonie 2021/2022 w barwach Herthy.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

8 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Potulski spełnił prośbę. „Powiedz o mnie, to może mnie wezmą”

Maciej Piętak
2
Potulski spełnił prośbę. „Powiedz o mnie, to może mnie wezmą”