Del Piero szykuje się do nowej roli. Ma zaufanie włoskich klubów

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

26 listopada 2024, 19:06 • 2 min czytania

Reklama
Del Piero szykuje się do nowej roli. Ma zaufanie włoskich klubów

Po czym poznać, że nie jesteś już najmłodszy? Jeśli futbolowi idole twojego dzieciństwa pchają się na stanowiska w krajowych strukturach piłkarskich, to wiedz, że czasy dziecięce już dawno za tobą. Drobny szok mogą więc przeżyć fani calcio, którzy dowiadują się o ambicjach legendarnego włoskiego napastnika – Alessandro Del Piero.

Były piłkarz Juventusu i wielokrotny reprezentant Squadra Azzurra miałby chcieć przejąć dowodzenie we Włoskiej Federacji Piłkarskiej (FIGC). Sam jeszcze nie potwierdził startu w zbliżających się wyborach, ale dziennik „La Repubblica” przekonuje, że to więcej niż prawdopodobne. Del Piero miałby być konkurentem urzędującego prezesa, Gabriele Carviny, jako że ten ma się ubiegać o reelekcję.

Włoskie media informują, że były napastnik mógłby liczyć na wsparcie klubów Serie A, które liczą na dobrą współpracę z federacją.

Reklama

Wybory na nowego prezesa FIGC odbędą się w lutym przyszłego roku, a głosować w nich będą delegaci wybrani przez kluby oraz przedstawiciele środowisk piłkarzy, trenerów i sędziów. Niektóre włoskie media przekonują, że sam Alessandro Del Piero głos w sprawie swojej ewentualnej kandydatury zabierze jeszcze w tym tygodniu.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna