Legia szuka wzmocnień. Znowu plotki wędrują do Portugalii

Szymon Piórek

Opracowanie:Szymon Piórek

12 listopada 2024, 19:45 • 2 min czytania

Legia szuka wzmocnień. Znowu plotki wędrują do Portugalii

Po wysokiej porażce z Lechem Poznań wokół Legii Warszawa pojawiło się wiele negatywnych komentarzy, szczególnie w kontekście budowy składu. Od razu powstało również wiele plotek łączących różnych zawodników ze stołecznym klubem. Kolejne wieści prowadzą ponownie do Portugalii.

Reklama

Pięć straconych goli, dziewięć punktów w plecy do Lecha Poznań to bilans niedzielnego starcia Legii Warszawa z Kolejorzem. Wojskowi szczególnie w drugiej połowie odstawali od lidera Ekstraklasy, w wyniku czego pojawiło się dużo głosów o wąskiej kadrze stołecznej ekipy. Winą za ten stan rzeczy należy obarczyć dyrektora sportowego Jacka Zielińskiego.

Może Zieliński był dobrym sprzątającym, ale na wystrój wnętrza potrzeba już lepszego artysty?pytał w swoim tekście Paweł Paczul.

Reklama

W ostatnim czasie pojawiło się zatem wiele transferowych plotek. Zimą Legia ma się pożegnać z kilkoma zawodnikami m.in. z Goncalvesem czy Burchem. W drugą stronę ma powędrować natomiast Fran Navarro, o czym już pisaliśmy, a także Vando Felix. O zainteresowaniu tym zawodnikiem przez Legię pisze „O Jogo”.

Felix to 22-letni skrzydłowy z drugoligowego portugalskiego klubu Uniao Torreense. W tym sezonie ligowym wystąpił w siedmiu meczach, w których strzelił trzy gole. W przeszłości grał dla rezerw Sportingu Lizbona. Legia nie jest jedynym klubem zainteresowanym zawodnikiem z Gwinei Bissau. O jego względu zabiegają również Vitoria Guimaraes, a także dwie włoskie ekipy: Genoa i Frosinone.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. 400mm

Urodzony z piłką, a przynajmniej tak mówią wszyscy w rodzinie. Wspomnienia pierwszej koszulki są dość mgliste, ale raz po raz powtarzano, że był to trykot Micheala Owena z Liverpoolu przywieziony z saksów przez stryjka. Wychowany na opowieściach taty o Leszku Piszu i drużynie Legii Warszawa z lat 80. i 90. Były trzecioligowy zawodnik Startu Działdowo, który na rzecz dziennikarstwa zrezygnował z kopania się po czole. Od 19. roku życia związany z pisaniem. Najpierw w "Przeglądzie Sportowym", a teraz w"Weszło". Fan polskiej kopanej na różnych poziomach od Ekstraklasy do B-klasy, niemieckiego futbolu, piłkarskich opowieści historycznych i ciekawostek różnej maści.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama