Młodzi kibice Lechii wśród ofiar tragicznego karambolu

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

20 października 2024, 18:28 • 1 min czytania

Reklama
Młodzi kibice Lechii wśród ofiar tragicznego karambolu

W komunikacie opublikowanym dziś przez Lechię Gdańsk, klub składa kondolencje rodzinom i najbliższym kibiców, którzy zginęli w poważnym karambolu na trasie S7. W wyniku zdarzenia śmierć poniosło dwóch młodych fanów drużyny z Trójmiasta.

Reklama

Z ogromnym żalem informujemy, że wśród ofiar śmiertelnych piątkowego wypadku samochodowego pod Gdańskiem byli fani naszej drużyny wracający z meczu, w tym dwóch młodych kibiców Lechii. Rodzinom i najbliższym ofiar tej tragedii składamy kondolencje oraz łączymy się z nimi w bólu – czytamy na profilu Lechii Gdańsk w mediach społecznościowych.

W karambolu, zgodnie z doniesieniami portalu trojmiasto.pl, brało udział aż osiemnaście samochodów osobowych i trzy ciężarowe. Wśród ofiar śmiertelnych byli dwaj uczniowie Szkoły Podstawowej w Straszynie, którzy wracali do domu po meczu Lechii z Legią Warszawa.

Reklama

Fot. Newspix

Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

„National team ku*** Juesej!”. Grosicki z mocnym przekazem w szatni

Jan Broda
76
„National team ku*** Juesej!”. Grosicki z mocnym przekazem w szatni
Ekstraklasa

Lech, Legia i całkiem nowy biznes. Mateusz Możdżeń wspomina swoją karierę

Marcin Długosz
12
Lech, Legia i całkiem nowy biznes. Mateusz Możdżeń wspomina swoją karierę