Wczorajsze spotkanie nie zapisze się z pewnością w historii polskiego futbolu. Polacy przegrali 0:1 z reprezentacją Chorwacji w ramach rozgrywek dywizji A Ligi Narodów UEFA. Swoimi spostrzeżeniami po meczu podzielił się piłkarz włoskiej Bolonii, Kacper Urbański.
Urbański wyszedł wczoraj na boisko w podstawowej jedenastce. Po mało wyrazistym, rozczarowującym w jego wykonaniu meczu, został zmieniony w 62. minucie przez Jakuba Modera.
– Wiedzieliśmy, że Chorwacja to bardzo dobra drużyna, ma znakomitych piłkarzy i będzie długo utrzymywać się przy piłce. Mieliśmy problemy z „połapaniem” środka, pod względem pressingu trudno nam było wyjść do wyższej fazy na boisku – docenił klasę rywali i wskazał na przyczyny jego dominacji.
Pomocnik wskazał na pozytywy w grze Polaków – Wszyscy w środku wykonaliśmy ogromną pracę w pressingu. Myślę, że zabrakło też dłuższego utrzymania się przy piłce i wykorzystania sytuacji, które mieliśmy. Gdybyśmy dłużej posiadali piłkę, to może stworzylibyśmy więcej sytuacji – wnioskuje 20-latek.
Dla Urbańskiego był to siódmy mecz w koszulce z orzełkiem na piersi. Wystąpił w każdym kolejnym spotkaniu kadry Michała Probierza, licząc od towarzyskiego starcia z Ukrainą w Warszawie przed Euro 2024. Póki co w statystykach nie odnotował konkretów, ale jego wejście do drużyny narodowej jest więcej niż obiecujące.
WIĘCEJ NA WESZŁO:
-
Samotność kapitana. Powiedz „Lewy”, gdzieś ty był? [Komentarz]
-
Stłamszony Bogusz, elektryczny Walukiewicz, Zalewski znów najlepszy [NOTY]
-
Cristiano Ronaldo w ulubionej roli. Waleczni Szkoci pokonani
Fot. FotoPyk