Reklama

Diogo Costa obronił trzy karne i przeszedł do historii Mistrzostw Europy

Paweł Wojciechowski

Autor:Paweł Wojciechowski

02 lipca 2024, 10:42 • 2 min czytania 9 komentarzy

Diogo Costa w spotkaniu 1/8 finału Mistrzostw Europy 2024 ze Słowenią (0:0, k. 3:0) stał się pierwszym bramkarzem w historii Euro, który obronił trzy karne w konkursie jedenastek, nie tracąc przy tym gola w ciągu 120 minut meczu.

Diogo Costa obronił trzy karne i przeszedł do historii Mistrzostw Europy

Co ciekawe, w trakcie serii rzutów karnych obronił więcej strzałów lecących w jego bramkę, niż podczas meczu, kiedy w ciągu 120 minut zatrzymał tylko dwa uderzenia Słoweńców. Szczególnie kluczowa była jego interwencja po strzale Benjamina Sesko w dogrywce.

Portugalski golkiper, który na co dzień występuje w FC Porto, do tej pory zagrał w 26 meczach reprezentacji swojego kraju, w 14 z nich zachowując czyste konto. Jednak z pewnością mecz ze Słowenią pozwoli mu wejść do galerii najbardziej spektakularnych indywidualnych występów portugalskich bramkarzy na wielkich turniejach.

Costa podczas konkursu jedenastek odbił strzały Ilicicia, Balkoveca i Verbicia. Jego koledzy z kolei uderzali bezbłędnie, więc po trzech kolejkach konkurs został zakończony, a jego niekwestionowanym bohaterem, przechodząc do historii Euro, został właśnie 24-letni golkiper.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Hiszpania

Jose Mourinho pogratulował Luisowi de la Fuente i… samemu sobie

Patryk Stec
4
Jose Mourinho pogratulował Luisowi de la Fuente i… samemu sobie

1/8

Hiszpania

Jose Mourinho pogratulował Luisowi de la Fuente i… samemu sobie

Patryk Stec
4
Jose Mourinho pogratulował Luisowi de la Fuente i… samemu sobie

Komentarze

9 komentarzy

Loading...